13 maja 2014

ZAPIEKANE ZIEMNIAKI

08:07

Share it Please
Witajcie,
ostatnio oglądając  kulinarny program, w oko wpadła mi pewna potrawa, a mianowicie zapiekane ziemniaki. Oczywiście trochę ją zmodyfikowałam, bo inaczej nie byłabym sobą. Wyszło smacznie i wbrew pozorom nie użyłam ani grama sera, choć zdjęcie może wskazywać na co innego. A poza tym mieszkając w pyrlandii trzeba czasami pod nóż, wziąć przysłowiową pyrę :D

Zapiekane ziemniaki
- 4 ziemniaki
- 1 jajko
- cebula dymka
- szczypior
- przyprawy (sól, pieprz)

1. Ziemniaki dokładnie myjemy i osuszamy ręczniczkiem kuchennym, by następnie każdego z osobna owinąć folią aluminiową (stroną błyszczącą do środka). Przygotowane ziemniaki wkładamy na około 30 minut do piekarnika nagrzanego do 200 stopni.

2. Upieczone i przekrojone na pół ziemniaki wydrążamy ze środka, jednocześnie uważając by nie uszkodzić skórki, która przyda nam się później.

3. Do przygotowania nadzienia użyjemy wnętrza ziemniaka, pokrojonej w talarki dymki, szczypioru i jajka. Wszystko razem łączymy, do uzyskania dość jednolitej masy. Najlepiej do smaku dodać szczyptę soli i pieprzu. Tak przygotowanym nadzieniem, wypełniamy nasze "korytka" i ponownie wkładamy do piekarnika nagrzanego do 200 stopni na około 20 minut (czas zależy od wydajności naszego sprzętu, celem jest zarumienienie góry ziemniaków). Najlepiej podawać z sosem :D

Gotowe!
Pozdrawiam Was,
Patrycja

6 komentarze:

  1. Witam !
    Pisałam już pod postem Dietetyka - tak czy nie ?, ale dopiero teraz się domyśliłam, że trzeba pod najnowszym postem .
    Chce iść na dietetykę i nie wiem czy muszę zdawać na maturze chemię ? Czy mogę samą biologię w rozszerzeniu ?
    Proszę o radę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj,

      chyba właśnie dzisiaj odpowiedziałam na ten komentarz :) Trochę mi to zajmuje, ale powoli ogarniam :D Co do przedmiotów na maturze to zawsze odsyłam do zakładki "dla kandydata/rekrutacja" na stronie wybranej uczelni. Tam zawsze taka informacja jest podana :)

      Pozdrawiam!

      Usuń
  2. Sprawdzałam. Ale wszędzie pisze że to i to . Słyszałam też , że to nieprawda , że tylko tak piszą. Tak na prawdę rzekomo biorą pod uwagę tylko jeden przedmiot i to czy miałam w lo zdrowe żywienie . A jak było w Twoim przypadku ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo w procesie rekrutacyjnym jest tak, że jak się czegoś nie zdawało to po prostu dają za to zero punktów, ale to nie uniemożliwia starania się o miejsce na danym kierunku studiów. A w moim przypadku to w ogóle było dziwnie, bo bo to lata temu. Dietetyka dopiero wchodziła i było dużo przedmiotów do wyboru jak np. matematyka, którą ja wybrałam :D

      Usuń
  3. Ok . Dziękuję : )

    OdpowiedzUsuń
  4. Cześć ! Czy to prawda, że studia dietetyczne to sama chemia ?

    OdpowiedzUsuń

Na naszym blogu mówimy sobie po imieniu : )