19 maja 2014

NAJCZĘŚCIEJ ZADAWANE PYTANIA

09:39

Share it Please
Witajcie!

Zapraszam na posta z odpowiedziami na najczęściej zadawane przez Was pytania.
Być może wśród nich znajdzie te, na które i Wy poszukiwaliście odpowiedzi : )

A:Mimooh, Wikimeda Commons

1.Pierwsze bardzo często zadawane przez Was pytanie dotyczy pór spożywania posiłków.

Generalnie panuje zasada 5 posiłków wciągu dnia- 3 główne + 2 przekąski, które powinny być spożywane regularnie, w równych odstępach czasu. Najlepiej, co 3-4 godziny.
Oczywiście jest to zasada i możecie lekko od niej odstępować tzn. zrezygnować z 5 posiłków na rzecz 4. Jeśli pracujecie zawodowo to czasami zjedzenie 5 posiłków jest niemożliwe, dlatego powinniście się postarać, by w Waszym menu wystąpiły wtedy 3 główne posiłki i 1 przekąska.
Pierwszy posiłek powinien zostać zjedzony do maksymalnie godziny po przebudzeniu. Wydaje mi się, że jest to optymalny czas, by się wystarczająco rozbudzić. Zaś ostatni posiłek powinien nastąpić minimum 2-3h przed snem, choć ja preferuję dłuższy odstęp i u mnie są to zazwyczaj 4h.

2.Jak rozłożyć zapotrzebowanie energetyczne wciągu dnia?

Przy 5 posiłkach proponuję:

-śniadanie-20%
-II śniadanie-15%
-obiad-30%
-podwieczorek-15%
-kolacja-20%

Przy 4 posiłkach:

-śniadanie-25%
-II śniadanie-20%
-obiad-35%
-kolacja-20%

To są propozycje : )


3.Czy można ćwiczyć na czczo?

Generalnie nie poleca się ćwiczenia na czczo gdyż nie ma to uzasadnienia. Ponadto po nocnym poście organizm potrzebuje energii na rozbudzenie a ćwiczenia fizyczne to dodatkowy wydatek energetyczny. Podczas ćwiczeń na czczo może nam być słabo, obniży się poziom cukru we krwi, trening będzie nieefektywny.
Dopuszczalny na czczo jest jedynie tzw. rozruch, czyli seria ćwiczeń porannych typu skłony, rozciąganie, kilka pajacyków itp.

4.Czy można smażyć na oliwie z oliwek?

Można, ale nie nadaje się do długiego smażenia i ma dość specyficzny posmak. Oliwa z oliwek składa się w przewadze z kwasów tłuszczowych jednonienasyconych i ma dość wysoką stabilność jak na oliwę, co sprawia, że można na niej smażyć. Na olejach, które zawierają kwasy tłuszczowe wielonienasycone (kw. omega)- nie smażymy! One nadają się do użytku na zimno np. do sałatek, mam tu na myśli np. olej lniany.

5.Na czym, więc smażyć?

Ja, polecam ze swojej strony nasz rodzimy olej rzepakowy. Dobrze się sprawdza i nie jest taki drogi ;)

6. Jakie jest moje zapotrzebowanie energetyczne?

Wielokrotnie o tym wspominam, łatwo je obliczyć. Odsyłam Was do posta, gdzie to dokładnie wytłumaczyłam : ) KLIK

7. Ile należy wypijać wciągu dnia?

Według obowiązujących norm żywienia, które określają wystarczające spożycie- kobiety od 19 r.ż. powinny przyjmować 2l płynów na dobę. Są to płyny pochodzące zarówno z napojów jak i pożywienia. U kobiet zapotrzebowanie to wzrasta w okresie ciąży o 300 ml zaś w okresie laktacji o 700 ml. U mężczyzn od 19 r.ż. zapotrzebowanie kształtuje się na poziomie 2,5l na dobę.
Ale uwaga! Na zwiększenie zapotrzebowania na płyny mają wpływ chociażby warunki atmosferyczne np. upały, choroby przebiegające z gorączką lub wymiotami, biegunkami oraz uprawianie sportu.

8. Czy na Dietetyce jest dużo chemii?

To pytanie dostaję chyba najczęściej. Wszyscy się boją chemii : )
W toku studiów na pewno zetkniecie się z chemią. Kursy będą stricte z chemii, biochemii, chemii żywności, toksykologii. To chyba takie najbardziej "chemiczne" przedmioty. Nie uważam jednak, żeby tego było za dużo, to naprawdę tylko kilka kursów. Jednak nie wiem jak sprawa się ma na Uniwersytetach Rolniczych/Przyrodniczych, bo tam siłą rzeczy może być ich więcej. Jednak tu nie znam dokładnej odpowiedzi, może ktoś wypowie się w komentarzu : )

9.Czy studia dietetyczne to dobry pomysł na życie?

To pytanie dostaję równie często. Niestety, nie mogę powiedzieć każdemu czy to jest dobry wybór dla niego. Mogę jedynie powiedzieć czy to był dobry wybór dla mnie. Jak już pewnie wspominałam, bardzo się cieszę, że zdecydowałam się studiować właśnie ten kierunek. Wiedza, którą obecnie posiadam jest mi bardzo przydatna, zarówno osobiście, w moim prywatnym życiu jak i zawodowym. Jest to bardzo interesujący kierunek a ta dziedzina wiedzy cały czas mnie zaskakuje i odkrywam w niej coś nowego. Uwielbiam dowiadywać się nowych rzeczy i obserwować jak dietetyka idzie z postępem i jak wiele się w niej zmienia. Po drugie to ogromna szansa dla nas- młodych dietetyków. W Polsce jest jeszcze mnóstwo "działów" dietetyki, które są nierozwinięte lub nadają się do poprawki ;)

10.Czy mogłabyś polecić jakąś literaturę na początek przygody z profesjonalną Dietetyką?

Robiłam już kiedyś taki post na blogu. Dlatego odsyłam do niego. Zawarłam tam takie początkowe podręczniki, z których korzysta się na studiach. Jednak nie są już najnowsze, bo w Dietetyce szybko przybywa informacji, normy się zmieniają. Dlatego należy mieć to na uwadze i korzystać również z innych źródeł. Z takich już bardziej zaawansowanych polecam Praktyczny Podręcznik Dietetyki, Normy Żywienia dla populacji polskiej- nowelizację oraz Food Forum, czyli specjalistyczne czasopismo dla dietetyków, żywieniowców i osób zainteresowanych tą branżą. Mam okazje współpracować z FF, dlatego tym bardziej polecam : )
Warto również korzystać  z literatury zagranicznej (często wyszukuje za pomocą scholar.google.com), jednak pamiętajcie o wiarygodności informacji w internecie.

Na dziś to wszystko. Zadawajcie kolejne pytania w komentarzach. Chętnie odpowiem!

Pozdrawiam,
Beata


1 komentarze:

  1. Witam:) Chciałabym odnieść się do punktu 8, gdzie mowa o chemii na dietetyce. Ponieważ skończyłam takowe studia na UP, mogę powiedzieć, że chemii jest sporo - chemia organiczna i nieorganiczna, biochemia, chemia fizyczna (i fizyka chemiczna, nie, to nie jest to samo), chemia żywności, analiza żywności, technologia żywności, toksykologia, mikrobiologia. Ale wszystko jest do przejścia, nie ma co się nastawiać negatywnie. Sporo chemii jest na I i II roku, później jest "lżej". Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń

Na naszym blogu mówimy sobie po imieniu : )