9 kwietnia 2014

ZMAGANIA Z DIETĄ- DZIEŃ I

09:18

Share it Please
Witajcie!

Wszystkich zainteresowanych zapraszam na pierwszy dzień wyzwań.



Zacznijmy od Basi

W poprzednim poście pisałam, dla Basi ułożyłam dietę opartą na produktach o niskim bądź średnim indeksie glikemicznym [edit: w diecie Basi pojawił się na podwieczorek miód, który faktycznie ma wysoki IG. Możecie zostać przy tej opcji lub zamienić go na np. stewię lub syrop z agawy]. 
Jest to dieta dostarczająca 1650-1700 kcal.


Jak sobie poradziła Basia?



Po zdjęciach widać, że bardzo dobrze : )

Basia pisze: "śniadanie- szybko, smacznie, pożywnie – obawiałam się na początku, że będzie dla mnie za mało słodka, ale była idealna. II śniadanie- kanapki, tym bardziej gdy jestem w pracy – taki zestaw to mój ulubiony. Obiad-danie bardzo sycące, nie byłam w stanie całego zjeść. Proste, szybkie, smaczne i zdrowe. Podwieczorek- było to moje drugie jabłko zapiekane w piekarniku (przeważnie jadam surowe owoce, ponieważ przetworzone już mi tak nie smakują), ale to jabłko musi na stałe zawitać w moim codziennym menu, ponieważ było mega smaczne! Kolacja- sałatka idealna na kolacje, bardzo lekka – smaczna :)
Podsumowanie: z pierwszego dnia jestem bardzo zadowolona, mam nadzieję, że dalej będzie jeszcze lepiej."

Póki co wszystko u Basi idzie według planu, z czego się bardzo cieszę i kibicuję dalszym zmaganiom : )

Kolejna uczestniczka - Maja

Dla Majki ułożyłam dietę bezmięsną. Kaloryczność diety to ok. 1800 kcal.


Jak sobie poradziła Maja?


Wszystkie posiłku udało się przygotować według przepisu.
Maja pisze: "dopiero co uczę się gotować co raz to nowsze rzeczy - przygotowanie kotletów było wyzwaniem z gorąca patelnią i wysypującą się maka z opakowania. 
Śniadanie zjadłam o 7.30 i niespodziewałam się, ze tak dobre może być połączenie pomarańczy w mlekiem. O 10.00, korzystając z chwili wytchnienia na praktykach, zjadłam dwie złaczone kromki z pasta awokado - trochę na sile, bo przed południem mam slaby apetyt. Ok 14.30 po walkach z kuchni nacieszyłam się nowymi kotletami z twarogiem, brokułami w sosie czosnkowym - szybko zniknęły z talerza. Przed wyjściem wypiłam koktajl bananowy na zastrzyk energii. W czasie lekcji nie byłam w stanie zjeść zaplanowanej zupy, a kusiło mnie bardzo na batona z automatu, ale wytrzymałam, wypijając mała butelkę wody. W drodze powrotnej stwierdziłam, ze tego poniedziałku nie czuje się aż tak zmęczona, co koleżanka tłumaczyła efektem placebo - ale kto wie. Dopiero kolo 22.00 zjadłam kolacje, bo w domu byłam dopiero kilka minut po 21... "
Maja napisała, że dopiero uczy się gotować, ale jak widać, radzi sobie świetnie.

Kolejna uczestniczka to Patrycja.

Tak jak pisałam ostatnio ułożyłam dla Patrycji dietę niskotłuszczową ze względu na podejrzenie stłuszczenia wątroby w wyniku otyłości.




Jak sobie poradziła Patrycja?




Patrycja pisze: "Brakuje zdjęcia jogurtu z waflami ryżowymi - robić robiłam, ale chyba się nie zapisał w pamięci telefonu. Mam prośbę o zmianę owsianki na coś innego - przerosła mnie :) Mleko sojowe spoko, ale płatki owsiane to ja jednak najbardziej lubię w ciastkach :p  Co do aktywności fizycznej: godzinny spacer z wózkiem."

Owsianka faktycznie nie każdemu musi smakować, dlatego w kolejnych dniach dokonam zmiany na inny posiłek. Chciałam pochwalić Patrycję za godzinny spacer!

Na dziś to już wszystko. Dziękuję bardzo dziewczynom, że tak się starają. Robienie zdjęć każdemu posiłkowi w obliczu głodu i wielu obowiązków naprawdę nie jest łatwe. Życzę wytrwałości i bardzo kibicuję!

Pozdrawiam,
Beata

5 komentarze:

  1. super, nie moglam sie juz doczekac pierwszego dnia, )))jedynie przy Basi zamienilabym miod ktoryu ma wysoki indeks na syrop z agawy, smakuje podobnie a ma nizszy indeks niz miod

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie, można zamienić. Dziękuję za zwrócenie uwagi, przeoczyłam ten miód :/

      Usuń
    2. Użyłam syropu klonowego, ponieważ nie miałem miodu. Pozdrawiam Basia :-)

      Usuń
  2. klonowy ma wysoki indeks, w skoepie ekologicznym mozna kupic syrop z agawy, powidzenia w diecie, trzymam kciuki

    OdpowiedzUsuń
  3. O, świetnie. Muszę ukraść pomysł z owsianką na śniadanie :)

    OdpowiedzUsuń

Na naszym blogu mówimy sobie po imieniu : )