26 marca 2014

5 POWODÓW, KTÓRE MOTYWUJĄ MNIE DO AKTYWNOŚCI FIZYCZNEJ

14:49

Share it Please
Witajcie!

Dziś przyszła pora na szybki post, który mam nadzieję przechyli szalę na korzyść rozpoczęcia aktywności fizycznej : )




Dziś przyjrzymy się bliżej moim 5 powodom, które zmotywowały mnie do podjęcia aktywności fizycznej. Pewnie dla wielu z Was to oklepane kwestie, ale chciałabym poznać również Wasze argumenty.
Może pomogą one osobom, które jeszcze się wahają lub nie wiedzą od czego zacząć. Liczę na Was!

Moja subiektywna lista:

1. Lepsze samopoczucie- jest to truizm, ale nie da się tego pominąć. Dzięki podjęciu aktywności fizycznej czuję się szczęśliwsza, wiem, że to efekt wydzielania m.in. serotoniny, czyli hormonu szczęścia. Nie da się jednak pominąć faktu, że dzięki temu rzadziej mam gorszy humor, no i pracuję efektywniej. Czuję, że lepiej wykorzystuje mój dzień!

2. Lepsza organizacja dnia- nie da się zaprzeczyć, że podjęcie jakiejkolwiek aktywności fizycznej wymaga poświęcenia choćby minimalnej porcji czasu. Pisząc to, mam na myśli szczególnie podjęcie aktywności np. w fitness klubie, siłowni, na basenie i wszystkie inne dyscypliny, które wymagają przemyślanego planu działania. Mój trening na siłowni zajmuje mi ponad godzinę, najczęściej półtorej. Doliczając dotarcie na siłownię i powrót wyjdzie ze 2h. Wiąże się to z wygospodarowaniem na to czasu wciągu dnia. Kiedyś myślałam, że znalezienie dwóch godzin 3-4 razy w tygodniu jest niemożliwe, nawet nie zadawałam sobie trudu, żeby to sprawdzić. I wiecie, co? Okazało się, że wystarczyło spróbować i wykazać choć odrobinę chęci. Tym bardziej, że akurat moja aktywność fizyczna uzależniona jest tylko ode mnie, bo nawet mój fitness klub czynny jest całą dobę. Zrozumiem osoby, które spróbowały i okazało się, że fizycznie nie są w stanie tego pogodzić, jeśli jednak nie próbowałeś a jesteś zdrowy i zdolny do wykonywania ćwiczeń, to myślę, że powinieneś dać sobie szansę!

3. Lepszy wygląd, ładniejsza skóra i ciało, no i zdrowie- nie da się ukryć, że ćwiczymy po to, żeby być w formie i dobrze wyglądać. Nawet jeśli ładny wygląd nie jest celem samym w sobie, to jest na pewno miłym efektem ubocznym : ) Nie mam tu na myśli faktu, że każdy powinien mieć sylwetkę sportowca, bo sama takiej nie mam. Jednak warto zadbać chociaż o swoją skórę, która na pewno się uelastyczni, o swoje kości, o serce, mięśnie itd. Zgodnie z zaleceniami, osoba, która nie ma przeciwwskazań, które uniemożliwiają jej podjęcie aktywności fizycznej powinna zażywać jej minimum 30 min dziennie. Niedużo prawda? A jednak, tak niewiele osób o tym pamięta.

4. Postępy- to motywuje mnie chyba najbardziej. Uwielbiam wiedzieć, że nie stoję w miejscu. Kiedyś, gdy zaczynałam biegać nie potrafiłam wytrzymać 2-3 min ciągłego biegu. Nie mogłam złapać oddechu, organizm doznawał szoku a ja zniechęcałam się do tej aktywności. Teraz, czerpię z biegania mnóstwo radości- możecie mi nie wierzyć... Jednak dopóki nie spróbujecie, to się nie przekonacie i nie będziecie mogli zaprzeczyć mojej tezie : D
Początki są niezmiernie trudne, szczególnie dla osób, które nie mają zbyt dużej aktywności wciągu dnia lub po prostu się "zastały" i wszelkie możliwości aktywnego spędzenia czasu omijają szerokim łukiem. Moim zdaniem warto dać sobie czas, nie rzucać się na głęboką wodę i stopniowo zwiększać czas treningu. Ja zaczynałam od 2 minut, zmobilizowałam się do walki, by przebiec półmaraton i się udało :) Wszystko jest kwestią wyznaczenia celu i dążenia do niego : )

5. Wspólnota- nie tyczy się to każdej aktywności fizycznej i również nie jest dla każdego. Wszystko zalęży od tego jaką osobą jesteś i czego oczekujesz po swojej aktywności fizycznej (dyscyplinie sportu, którą wybrałeś/aś). Dla mnie bardzo ważne jest poczucie, że nie jestem sama. Uwielbiam powitania biegaczy na szlaku, ćwiczenia na siłowni a także różne formy aktywności grupowej, które mi oferuje. Lubię przebywać wśród ludzi, wymieniać się spostrzeżeniami, korygować swoje błędy.
Wiem, że argumenty, które wymieniłam wyżej dla drugiej osoby mogą być właśnie tymi, których najbardziej nie lubi. Jednak nie oszukujmy się, dyscyplin sportowych jest tak wiele, że każdy jest w stanie znaleźć coś dla siebie : )

To było 5 moich subiektywnych powodów. Mogłabym ich wymienić więcej, ale chciałam dać szansę Wam. Napiszcie proszę, dlaczego według Was warto postawić na aktywność fizyczną! : )

Pozdrawiam Was,
Beata

4 komentarze:

  1. Najczestsza wymowka to brak czasu i chęci.... nawet osoby ktore maja siedzący tryb życia bardzo szybko sie rozruszaja znajdujac na poczatku 30min dziennie na proste cwiczenia w domu np chodakowska, mel b czy inne domowo-youtubowe filmiki idealne do wykorzystania gdy faktycznie nie masz ochoty isc tracic czas na dojscie do fitness clubu liczą sie male kroczki ! Dziekuje za ten post Beato!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie! Liczą się małe kroczki, które przybliżają nas do wyznaczonych celów :)

      Usuń
  2. Jak chciałam ćwiczyć sztuki walki (byłam jeszcze w podstawówce), to rodzice mi zabronili, bo "dziewczynki się do tego nie nadają", jak poprosiłam o karnet na basen pod choinkę albo na urodziny, to dostawałam walizeczkę cieni do powiek albo jakiś bezużyteczny kurzozbieracz typu figurka, fikuśny kubeczek itd. (lubię czytać, ale książka to też według nich był bezsensowny prezent, bo "raz przeczytam i odstawię na półkę"). Próbowałam biegać rano - albo się śmiali, albo fukali, że hałasuję o szóstej rano. Byłam tak zniechęcona, że już mi się nic nie chciało, aż w końcu poznałam chłopaka, który pokazał mi aktywność fizyczną idealną dla mnie - stepmanię (https://www.youtube.com/watch?v=yteip7LzVA8)
    Może nie wygląda to na super-skomplikowane, ale zaręczam - jak po godzinie człowiek jest tak wykończony, że dosłownie toczy się pod prysznic, zamiast iść... Warto! I gdy pobiję kolejny rekord, to nie przejmuję się, że mama albo krzywo na mnie patrzy. Na początku nawet informowała mnie, że jakaś nienormalna jestem, ale za bardzo polubiłam stepa na początku, by mi go obrzydziła ^^
    Tak więc potwierdzam - każdy znajdzie coś dla siebie, może nawet nie będzie musiał wychodzić z domu :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podziwiam za step. To naprawdę potrafi zmęczyć :)

      Gratuluję podjęcia aktywności fizycznej, pomimo przeciwności!

      Usuń

Na naszym blogu mówimy sobie po imieniu : )