5 kwietnia 2013

KIERUNEK DIETETYKA - TAK CZY NIE?

07:52

Share it Please
Witajcie!

Dziś mam dla Was post o kierunku studiów jakim jest DIETETYKA, który właściwie doprowadził mnie do miejsca, w którym jestem teraz, z pasji stał się zawodem i zawojował całym moim życiem.

Jeśli interesuje Was ten temat, to zapraszam! Jeśli będziecie mieli po tym poście jakieś pytania, to śmiało zostawiajcie je w komentarzach, bo na pewno o czymś zapomnę : ).



Zacznijmy może od tego, gdzie można taki kierunek studiować i jakie daje nam możliwości jego ukończenie. Jeśli bym coś pokręciła, to poprawcie mnie proszę w komentarzu.

Dietetykę można studiować na uniwersytetach medycznych, przyrodniczych (rolniczych) oraz w wyższych szkołach zawodowych.
To właśnie miejsce, gdzie zdecydujecie się studiować Dietetykę da Wam określony tytuł naukowy po jej ukończeniu, może to być licencjat/ inżynier,  magister/magister inżynier.

Uczelni, gdzie możecie studiować Dietetykę w Polsce jest kilka (źródło: www.uczelnieinfo.pl):

  • Uniwersytet Medyczny im. Piastów Śląskich we Wrocławiu
  • Gdański Uniwersytet Medyczny
  • Pomorski Uniwersytet Medyczny w Szczecinie
  • Szkoła Główna Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie
  • Śląski Uniwersytet Medyczny w Katowicach
  • Uniwersytet Jagielloński
  • Uniwersytet Medyczny im. Karola Marcinkowskiego w Poznaniu
  • Uniwersytet Medyczny w Białymstoku
  • Uniwersytet Medyczny w Lublinie
  • Uniwersytet Medyczny w Łodzi
  • Uniwersytet Mikołaja Kopernika w Toruniu
  • Uniwersytet Przyrodniczo-Humanistyczny w Siedlcach
  • Uniwersytet Przyrodniczy w Lublinie
  • Uniwersytet Przyrodniczy w Poznaniu
  • Uniwersytet Rzeszowski
  • Warszawski Uniwersytet Medyczny
  • Wyższa Szkoła Edukacji Integracyjnej i Interkulturowej w Poznaniu
  • Wyższa Szkoła Humanistyczna im. Króla St. Leszczyńskiego w Lesznie
  • Wyższa Szkoła Zdrowia, Urody i Edukacji w Poznaniu
  • Uniwersytet Jagielloński, Collegium Medicum

Ja studiuję na tym ostatnim. Nie wiem, czy w tym spisie są wszystkie miejsca, chyba nie, bo brakuje mi tu PWSZ w Nysie.

Co da Wam ukończenie tego kierunku?

-studia I stopnia:

"Absolwenci posiadają wiedzę z zakresu żywienia człowieka zdrowego i chorego oraz technologii przygotowywania potraw; są przygotowani do planowania racjonalnego żywienia dla rożnych grup ludności, planowania i przygotowywania potraw wchodzących w skład poszczególnych diet, oceny stanu odżywienia, sposobu żywienia i rozpoznawania niedożywienia, zapobiegania chorobom żywieniowo-zależnym, oceny wzajemnego wpływu farmakoterapii i żywienia, kontrolowania jakości produktów żywnościowych i warunków ich przechowywania  oraz produkcji potraw zgodnie z zasadami analizy zagrożeń i krytycznych punktów kontroli (HACCP), organizowania żywienia indywidualnego, zbiorowego i leczniczego, oceny wpływu chorób na stan odżywienia i wpływu żywienia na wyniki leczenia chorób." (źródło)

-studia uzupełniające magisterskie:

"Absolwent kończący studia drugiego stopnia kierunek dietetyka, będzie ukierunkowany na działalność w zakresie dietetyki klinicznej. Będzie miał wiadomości z zakresu fizjologii, patofizjologii oraz biochemii klinicznej na poziomie, który pozwoli współpracować z lekarzem w zakresie leczenia żywieniowego. Będzie mógł podjąć pracę w lecznictwie otwartym, jak i klinicznym na oddziałach chirurgicznych, gastroenterologicznych, diabetologicznych oraz pediatrycznych." (źródło)

Gdzie można pracować po ukończeniu studiów?

Możliwości jest wiele, choć kilka wysuwa się na prowadzenie tj. własna praktyka, czyli otwarcie własnej poradni/gabinetu dietetycznego, praca w szpitalu, przedszkolu, firmie cateringowej, jak też pisanie artykułów do gazet, praca on line, praca wykładowcy, szkoleniowca itp.

Gdy wiemy już gdzie możemy studiować, co da nam ukończenie tego kierunku to warto byłoby wspomnieć o tym jak to odbywa się w praktyce i czy warto : )

Jak na każdym kierunku są przedmioty bardziej warte uwagi i te mniej, bardziej lubiane i te, których szczerze wolelibyśmy uniknąć. Tak też było i jest na Dietetyce. Właściwie to, na magisterce w dużym stopniu uzupełnia się informacje z przedmiotów, które miało się już na licencjacie.
W programie znajdziecie takie przedmioty jak: dietetyka pediatryczna, stan odżywienia, chemia, biochemia, toksykologia, parazytologia, mikrobiologia, immunologia, fizjologia, technologia żywienia, technologia produkcji potraw, edukacja żywieniowa, psychologia i wiele innych jak statystyka, filozofia, etyka itp.

Są to studia dość wymagające, zahaczające o wiele zagadnień stricte medycznych, ale jednak nie ma na nich takiego obciążenia jak na  medycynie. W ramach tego kierunku musicie odbyć wiele godzin praktyk ( na licencjacie było ich aż 700, na magisterce ok. 350), a jeśli traficie na dobre placówki, to istnieje szansa, że możecie się dużo nauczyć : )

Jedyne na co chciałabym zwrócić szczególną uwagę w tym poście to fakt, że pomimo tego, że studia na kierunku Dietetyka nie dają nam uprawnień lekarskich, to ważne jest byśmy mieli świadomość, że od naszego zaangażowania, świadomości zależy zdrowie pacjentów. Wiele osób zakłada, że jest to tylko jedzenie, ja zakładam, że to w nim tkwi siła, która może zarówno zadziałać na naszą korzyść lub zupełnie przeciwko nam.

Dietetyk to nie tylko osoba, która odchudza ludzi, sprawia, że bardziej wpisują się w obowiązujące kanony piękna. To osoba, która przede wszystkim "leczy" jedzeniem. Sprawia, że samopoczucie osób znacznie się poprawia. Skutki i dolegliwości wielu chorób jesteśmy w stanie zwalczyć lub zminimalizować właśnie dobrze zbilansowanym jedzeniem, nie mówię tu już o żywieniu pozajelitowym, które jest w stanie utrzymać pacjentów w dobrej formie, czy w cięższych przypadkach w ogóle przy życiu.

Dietetyk to osoba, która pomimo tego, że nie skończyła medycyny, zna mechanizmy wielu jednostek chorobowych, sposoby ich leczenia oraz leki. To od niej zależy, czy dany sposób żywienia nie będzie szkodził pacjentowi ze względu na interakcje z przyjmowanymi lekami.

Na koniec jeszcze moja opinia na temat studiów, wrażenia:

Po pierwsze chciałabym wspomnieć, że nie zamieniłabym wykonywanej przeze mnie profesji na coś innego. Idealnie przypasowałam  kierunek studiów do moich zainteresowań. Bardzo lubię, to co robię, sprawia mi to ogromną satysfakcję, a wszelkie żywieniowe nowinki skłaniają do zgłębienia wiedzy na ten temat i wypróbowania w praktyce.

Kiedyś z dobrą koleżanką z licencjatu zastanawiałyśmy się, dlaczego ludzie wybierają ten właśnie kierunek, a nie inny i doszłyśmy do wniosku, że oddzielając osoby, które wybrały go przez przypadek i osoby wybierające go z zainteresowania tą materią, to pozostałe z nich, często wybierają go właśnie dla siebie, by rozwiązać swoje problemy lub walczyć ze swoimi niedoskonałościami.

Moja droga do Dietetyki oparła się o dość burzliwy okres odchudzania, które doprowadziło do niedowagi i wielu problemów i dziś mogę powiedzieć, że to studia pozwoliły mi zrozumieć moje błędy i dały siłę, by to wszystko ponaprawiać. I pomimo tego, że skłonności do niejedzenia są ukryte zawsze gdzieś głęboko w psychice, to wiedza, którą posiadam pomaga mi je skutecznie tłumić.

Przyznam, że pomimo trudności z niektórymi przedmiotami, okresami, gdy chciałam dać sobie spokój, bo było ciężko to cieszę się, że dotrwałam to tego etapu, bo ten kierunek daje mi naprawdę wiele, a wiem co mówię, bo skończyłam jeszcze jeden i wiem na pewno, że nie chciałabym pracować w tamtym zawodzie.

Jeśli się wahasz czy to kierunek dla Ciebie, to odpowiedz sobie na pytanie: czy czujesz dietetykę? lubisz kontakt z ludźmi? lubisz biologię i chemię? czy lubisz słuchać ludzi? Bo dietetyk to nie tylko osoba zajmująca się ciałem, ale często również osoba zajmująca się duszą, która wysłucha, doradzi i doda otuchy :)

Rozpisałam się pewnie strasznie i pewnie o wielu rzeczach zapomniałam, dlatego czekam na Wasze pytania : )

Pozdrawiam
Beata

Ps. Wczoraj na Fb padło pytanie: co sądzę o studiach magisterskich z Dietetyki? Postanowiłam na nie odpowiedzieć dodatkowo. Decydując się na studia uzupełniające miałam niestety mylne wyobrażenie, co do ich programu. Żyłam w przeświadczeniu, że więcej będzie na nich nowych, wyspecjalizowanych przedmiotów, jednak rzeczywistość okazała się nieco inna. Sporo przedmiotów się powtarza, ale na niektórych dowiadujemy się wielu ciekawych i nowych rzeczy a niestety na niektórych powtarzamy już dobrze znany materiał, co uważam za stratę czasu. Pomimo takiego stanu rzeczy, cieszą mnie zawsze laboratoria i całkiem dobrze wyspecjalizowane pod względem sprzętu i ich stanu pomieszczenia, bo dzięki nim możemy w praktyce weryfikować poznane teorie.
Czy poszłabym jeszcze raz na studia magisterskie? Tak, pomimo tego, że uważam niektóre przedmioty za całkowitą stratę czasu, to niekoniecznie wynika to ze złej woli uczelni, co z programów studiów Ministerstwa i trzeba się temu niestety poddać, bo innej rady nie ma, jeśli chce się mieć tytuł naukowy magistra. Czy coś to daje? Myślę, że tak. Inne umiejętności zdobywa dietetyk po studiach I stopnia, inne po studiach uzupełniających (choćby ze względu na sporą ilość godzin z patofizjologii, jeśli chcemy się specjalizować w dietetyce klinicznej), ale i tak wszyscy wiemy, że najważniejsza jest praktyka, dlatego trzeba zacząć zbierać doświadczenie jak najwcześniej, dla samego siebie i naszych pacjentów :)


152 komentarze:

  1. A co uważasz o pójściu na tylko na podyplomowe? gdy magisterkę ma się już z innego kierunku. Warto?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak zaczynałam studia to przygotowany był projekt ustawy włączający zawód dietetyka do zawodów medycznych i prawo do jego wykonywania miały mieć osoby, które ukończyły przynajmniej studia I stopnia. A czy warto? dla wiedzy na pewno tak, aczkolwiek jest to tylko mała część tego, czego my uczymy się przez 5 lat, jeśli wcześniej kończyłaś jakiś kierunek bio-chem, to na pewno będzie Ci łatwiej i więcej informacji wyniesiesz z takich studiów. Pozdrawiam!

      Usuń
    2. Wcześniej nie miałam nic wspólnego z ta tematyką, ani w liceum, ani na studiach, jest to jednak moje ogromne zainteresowanie :) wiem już co nieco, dlatego chciałabym się dokształcić i przede wszystkim może właśnie zdobyć uprawnienia do wykonywania zawodu, choć wiem, ze muszę doczytać jak podchodzi do tego dokładnie prawo polskie. Dziękuję, pozdrawiam :)

      Usuń
  2. We Wrocławiu uczelnia medyczna jest od tego roku akademickiego Uniwersytetem ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już poprawiłam. Dziękuję za zwrócenie uwagi :)

      Usuń
  3. dzięki za PS :) z jednej strony nie chciałabym skończyć studiowania z tytułem licencjata, moja ambicja pozostałaby przez to głodna. zobaczę jak się wszystko poukłada, bo jedno wiem na pewno - nie zostanę na mojej patologicznej uczelni dłużej, niż te 3,5 roku :P gdyby ktoś się pytał - tak, odradzam studiowanie na ŚUMie!!! ja niestety nie miałam innych możliwości i tak czy siak cieszę się, że w ogóle w mojej miejscowości jest dietetyka, ale każdy kto może niech ucieka, bo ten wydział to absolutna porażka. :(
    pozdrawiam : )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możesz przyjść do Krakowa, aczkolwiek zajęcia rozsiane są po mieście i dużo przedmiotów się powtarza :/

      Usuń
  4. Bardzo ciekawy wpis:) Chciałam Cię zapytać, ile spożywać (około) powinna osoba, która nie uprawia sportów, waży 169 cm i ma obecną wagę 58 kg? wiem, że jest ona w porządku, ale nie podobam się sobie i chciałam zejść do 53-54 kg? 1500 kcal czy mniej?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że optymalnie byłoby 1500-1600kcal. Przy zejściu u Ciebie poniżej 1500kcal trzeba dobrze zbilansować dietę, by nie nabawić się niedoborów. Pozdrawiam!

      Usuń
  5. Dlaczego przeszła pani na wegetarianizm?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Raczej nie nazywam siebie wegetarianką, bo to wiąże się z określoną ideologią, wolę określenie- osoba niejedząca mięsa. Zrezygnowałam z niego, bo w pewnym momencie przestało mi smakować, a nie chciałam jeść go na siłę :)

      Usuń
  6. a jak było w liceum? kiedy wiedziałaś, na jakie studia chcesz isc? na jakim profilu byłaś? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Idąc do liceum nie brałam w ogóle pod uwagę takiego kierunku i byłam w klasie humanistycznej, choć również lubiłam przedmioty ścisłe. Z racji profilu klasy w liceum musiałam sama przygotować się do matury.

      Usuń
    2. też jestem na humanistycznym.. ale rynek pracy się zmienia i boję się o przyszlosc. dlatego mam plan przeniesienia się na przyrodniczy. przynajmniej w taki sposób będę miala stycznosc większą z przedmiotami ścisłymi, bo przez nową podstawę jest o wiele ciężej tym, którzy nie wiedzą co będę robic,czyli większosci ;)

      Usuń
  7. a Pani jest na dziennych czy zaocznych? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzienne, bo w Krakowie nie powstały zaoczne magisterskie :/

      Usuń
  8. Dietetyk jak oczywiście każdy "zawodowca" musi się znać na swoim fachu, jednak musi też być przede wszystkim ludzki i umieć stworzyć z pacjentem specyficzną więź. Sama mam problemy ze sobą, bo mam stan wychudzenia... Trafiła mi się jednak taka pani dietetyk, która słysząc, że jem na śniadanie kaszę, potem chleb, a na obiad ziemniaki stwierdziła, że jem zbyt wiele węglowodanów. Nie zapytała jednak jak spore są te porcje, jaki to chleb itd. Jedyne co wiecznie powtarzała, to że za dodatkową opłatą może mi ustalić własny jadłospis. Widać nie każdy idzie na takie studia w celu pomocy innym, a bardziej dla zaspokojenia własnych potrzeb. Jeśli to tak nie do końca w temacie to przepraszam, ale musiałam się troszkę wyżalić...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak najbardziej w temacie :) Prawda jest taka, że natkniemy się na przeróżnych dietetyków, ale to tak jak z każdym innym zawodem. Są dietetycy oddani sprawie i dbający o zdrowie i samopoczucie sowich pacjentów i tacy, którym zależy na wynagrodzeniu i największej ilości przewijających się klientów. Ludzie są różni, dlatego czasami trzeba poszukać lub zdać się na opinię znajomej osoby.

      Usuń
  9. Niezmiernie dziękuję ci za ten post. ;) Moim marzeniem już od dłuższego czasu jest studiować dietetykę. Naprawdę interesuję się tym tematem i uwielbiam go. Od pewnego czasu jednak mam "problemy z jedzeniem" (też wynikające z nierozsądnego odchudzania) i przez to narodziły się wątpliwości,czy podołam i czy będę umiała pomagać innym. Teraz jednak jeszcze bardziej upewniłam się w tym, że to kierunek dla mnie. Chciałabym uczyć się na UJocie,ale obawiam się, że będzie ciężko się dostać, zważywszy,że studia są na wydziale lekarskim.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że powinnaś spróbować. Nawet jeśli nie dostaniesz się za pierwszym naborem to są kolejne. Do odważnych świat należy. Powodzenia!

      Usuń
  10. Zachodniopomorski Uniwersytet Technologiczny --> kierunek Technologia Żywności i Żywienie Człowieka ---> po drugim roku sp. Żywienie Człowieka i Dietetyka :)

    OdpowiedzUsuń
  11. od zawsze chciałam studiować dietetykę, ale z chemii niezbyt dobrze sobie radzę.... :(

    OdpowiedzUsuń
  12. A jaki temat pracy magisterskiej sobie wybrałaś?

    Pozdrawiam
    Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczerze to jeszcze nie wybrałam, ale chyba chciałabym napisać teraz coś bardziej socjologiczno-żywieniowego, bo licencjat miałam bardziej biochemiczno-żywieniowy. Może wpływ środków masowego przekazu na rozpowszechnianie złego/dobrego modelu żywieniowego, muszę to jeszcze przemyśleć :D

      Usuń
  13. Witam :) Bardzo zainteresował mnie Twój blog,gdyż sama zastanawiam się nad kierunkiem dietetyka. Jestem tegoroczną maturzystką i pochodzę z małej miejscowości. Myślę, że ten kierunek byłby dla mnie dobry, gdyż interesuję się tym, jak żywienie wpływa na nasze zdrowie i samopoczucie. Zdawałam maturę z biologii i chemii na poziomie rozszerzonym i poszło mi średnio( niedlugo wyniki :]). Lada dzień powinnam już się logować na uczelnie, myślę o UMEDzie w Łodzi i ŚUMie w Katowicach, ale po przeczytaniu wpisów na Twoim blogu zaczęłam również myśleć o UJ, szukam progów punktowych, ale one nie są podawane. Czy mogłabyś mi powiedzieć czy trzeba mieć bardzo dobrze zdaną maturę żeby dostać się na UJ na dietetykę? Jestem także ciekawa, czy na studiach dużo jest zajęć praktycznych z gotowania i w ogóle jak z pracą, bo opinie są podzielone. Niektórzy twierdzą,że to przyszłościowy zawód, inni że b.ciężko o pracę i tylko nielicznym udaję się pracować w zawodzie. Chciałabym wiedzieć jaka jest Twoja opinia :)Zastanawiam się także nad innymi kierunkami med. Z góry dziękuję za odpowiedź.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety nie wiem jakie są progi punktowe na UJ, ale spróbuj złożyć papiery, nie zaszkodzi :) Jeśli chodzi o ilość zajęć praktycznych na kierunku dietetyka, to nie ma ich jakoś za dużo w programie. Dlatego nie liczyłabym na kurs gotowania, ale niektóre zajęcia potrafią zachęcić do kontynuowania edukacji kulinarnej w domowym zaciszu :)
      Co do pracy w zwodzie, to tak naprawdę wszystko uzależnione jest od Ciebie i Twojego podejścia. Jeśli bardzo chcesz pracować w zawodzie, to wcale nie jest trudno taką pracę znaleźć, bo jest sporo miejsc dla dietetyków m.in. szpitale, przychodnie, przedszkola, firmy cateringowe, SPA, no i prywatne gabinety, które są świetną alternatywą dla tradycyjnego etatu. Skoro jesteś z małej miejscowości to przypuszczam, że nie ma u Ciebie instutucji dietetyka albo jest jeden na całą miejscowość, dlatego warto rozważyć czy taka profesja nie byłaby przydatna dla mieszkańców :)

      Powodzenia w wyborze uczelni!

      Usuń
    2. Tylko nie UMED! Uczelnia jest straszna, zero zaplecza do prowadzenia tego kierunku, strata Twoich 3 lat. Totalnie nic się nie nauczysz, może jakiś podstaw, a do tego zajęcia zniechęcają do szukania wiedzy samemu. Nie wspominając o komentarzach wykładowców, którzy uznają tylko lekarski, że po co Wy to studiujecie?
      Na UMED jest się w miarę łatwo dostać, ale nie za 1 rekrutacją, tylko za trzecią - przynajmniej tak było w moim roczniku.
      Jednak mimo wszystko z całego serca nie polecam tej uczelni!

      Usuń
  14. Witam serdecznie,

    nareszcie, po kilku latach szukania w siec jakichś sensownych, przydatnych i sprawdzonych informacji o dietetyce, natknęłam się na Pani blog. Fantastycznie wszystko jest opisane, co krok po kroku nas czeka, czego się spodziewać po studiach, itp. Jednak największą zaletą okazało się to, że ten post pisała dietetyczka, która na co dzień obcuje z tą dziedziną i wie, co się z czym je :). Mogę śmiało powiedzieć, że po przeczytaniu tego jestem jeszcze bardziej pewniejsza, że dobrze robię, idąc na dietetykę. Jestem już zarejestrowana, teraz tylko czekam, czy mnie przyjmą. Ale wątpliwości miałam spore. Najpierw pojawiły się te związane z pracą - czy będzie, czy znajdą się miejsca pracy dla nowych dietetyków. Teraz jednak, bardziej martwię się o naukę, czy dam radę, czy podołam w zdobywaniu tak obszerniej wiedzy. Po prostu - czy sobie poradzę. Moje największe obawy to biochemia. Zdawałam tylko biologię, gdyż wymagali tylko jeden przedmiot. No ale z chemii trzeba przyznać, że orłem nie jestem zdecydowanie. W liceum chemia często sprawiała mi trudności. Czy może Pani coś o tym powiedzieć? Czy ta chemia jest ciężka? Jak ona wygląda na dietetyce? Byłabym niezmiernie wdzięczna, gdyby zechciała Pani co nieco napisać, z własnego doświadczenia o tej chemii.

    Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że post się podobał. Wyraziłam w nim to co czuję w związku z kierunkiem, zawodem. Dla mnie dietetyka to w dużej mierze pasja, więc łatwiej mi przełknąć wady profesji i studiów :) Życzę powodzenia a z biochemią na pewno dasz sobie radę. Wystarczy tylko dobry wykładowca i trochę nauki :) Pozdrawiam!

      Usuń
  15. A mnie ciekawi strasznie sprawa z pracą. Jak może pracować dietetyk? Może być zatrudniony w kilku miejscach? Przykładowo przyjmuje w przychodni, ma podpisaną umowę z przedszkolem, no i dodatkowo powiedzmy jakieś SPA. Może tak być? A czy jest możliwość pracy dla jednocześnie dla 2 przedszkoli, albo dwóch firm cateringowych.. ? Chodzi mi o to, czy dietetyk ma szanse na jednoczesne zatrudnienie w różnych miejscach.

    Z góry dziękuję za odpowiedź,
    Kinga

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dietetyk może założyć własną działalność gospodarczą i świadczyć usługi dla różnych firm, zarówno dla SPA, przedszkola, firm cateringowych. Ich ilość uzależniona jest od Twoich możliwości czasowych. Pozdrawiam!

      Usuń
  16. Hej :) W tym roku stoję przed ciężkim wyborem. Dostałam się na dietetykę na U.Rolniczy w Krakowie i na żywienie człowieka na U.Przyrodniczy we Wrocławiu- nowy kierunek więc nie wiadomo o nim zbyt wiele. Zastanawiam się co wybrać. Obydwa kierunki kończą się uzyskaniem tytułu inżyniera, więc z pewnością są bardziej 'ścisłe' niż dietetyka np. na jakiejś uczelni medycznej. Zdecydowanie wolałabym Wrocław jako miasto ale mam wrażenie ze dietetyka w Krakowie da mi większe możliwości. Jak uważawsz? czy ten kierunek we Wrocławiu okaze się porównywalny do dietetyki i zaryzykować czy jednak postawić na coś sprawdzonego i wybrać kraków? Bardzo zależy mi na Twojej opinii ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Od września będę w trzeciej klasie [na cztery] technikum na profilu związanym z gastronomią. Bardzo chciałabym studiować dietetykę, ale nie wiem na jaką uczelnię się wybrać. Bardzo chciałam iść na UR do Krakowa, jednak czytałam, że po kierunku Dietetyki Ogólnej nie będę mogła założyć swojego gabinetu - będę to mogła uczynić dopiero po skończeniu studiów np. na uczelniach medycznych. Tak więc zaczęłam trochę szukać na ten temat i jestem zainteresowana trzema/czterema uczelniami, tj.: Uniwersytet Przyrodniczy w Lublinie, Uniwersytet Medyczny w Lublinie, Uniwersytet Medyczny im. Piastów Śląskich we Wrocławiu i ewentualnie Uniwersytet Medyczny w Łodzi.
    Którą z powyższych uczelnie byś mi na tę chwilę poradziła?
    Z góry dziękuję za odpowiedź :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmm... mam znajomych po Uniwerkach Przyrodniczych, którzy otworzyli gabinet. Choć wiem, że miała wejść w życie ustawa, która miała zawód dietetyka ustanowić zawodem medycznym, ale w sumie szczegółów nie znam. Trudno mi cokolwiek doradzić, bo nie znam uczelni, które wymieniłaś, choć mogę powiedzieć, że mam na roku osoby po UM we Wrocławiu i są bardzo dobrze przygotowane jeśli chodzi o materiał i poziom wiedzy, ale to oczywiście moje zdanie i nie chciałabym wpływać jakkolwiek na Twoją decyzję. Pozdrawiam!

      Usuń
  18. Dietetyka mi się podoba a czy opłaca się ją studiować zaocznie ?:) Bo mam do wyboru jeszcze technologie żywności i zywienia człowieka ale tam podobno tam jest dużo fizyki . Fizyka = czarna wielka dziura dla mnie. Co mam wybrać ?:(

    OdpowiedzUsuń
  19. Czy orientuje się Pani co do studiowania dietetyki w Poznaniu ? I czy lepiej pójść na Uniwersytet Medyczny czy Przyrodniczy ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja bym poszła na Uniwersytet Medyczny, bo jest bardzo dobry i wykształci Panią na dietetyka np. klinicznego a na Uniwersystecie Przyrodniczym mam wrażenie, że zdobywa się bardziej wiedzę techniczną, ale oczywiście mogę się mylić.

      Usuń
    2. uważajcie na wyższą szkołę zdrowia urody i edukacji w poznaniu bo mówią wszystkim że będziesz mieć dyplom dietetyka po podyplomowych a to jest bzdura i tak naciągają ludzi na kasę ;-(( nic się nie nauczysz a wykładowcy nie przychodzą na zajęcia

      Usuń
  20. Witam serdecznie ;) Bardzo cieszę się, że znalazłam w sieci taki mądry, ciekawy blog związany z moją ulubioną tematyką. Planuję wybrać się na dietetykę do Warszawy lub Wrocławia. Jestem w klasie humanistycznej i sama muszę przygotować się do matury. Wystarczy mi tylko biologia? Jakie repetytoria Pani poleca? Jak skutecznie nauczyć się i dobrze zdać maturę? Z góry dziękuję za rady ;) Pozdrawiam !!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za miłe słowa i mów mi po imieniu. Jestem Beata. Ja też byłam w klasie humanistycznej i sama musiałam się przygotowywać do matury, co do przedmiotów, które należy zdać, to musisz sprawdzić na stronie z rekrutacją. Najczęściej jest to chemia/biologia/fizyka. Za moich czasów można było zdawać na dietetykę biorąc sobie po prostu jako dodatkowy przedmiot matematykę, ale teraz jest ona obowiązkowa.
      Co do repetytoriów, to nie mam już specjalnego rozeznania, bo maturę zdawałam dość dawno, ale pamiętam, że wtedy korzystałam dużo z tych bardziej rozbudowanych książek OPERONU, do biologii. Z tego, co pamiętam to się całkiem dobrze sprawdzały. Pozdrawiam i w razie pytań możesz pisać na maila :)

      Usuń
  21. Dzień dobry! Od września rozpoczynam drugą klasę LO na profilu bio-chem, ale już zastanawiam się nad wyborem kierunku studiów. Coraz bardziej interesuje mnie dietetyka właśnie na UJ. Czy mogłaby Pani napisać jak wyglądają te studia, jacy są ludzie, wykładowcy, zaplecze naukowe na tym uniwersytecie? Oraz jakie przedmioty są wymagane przy rekrutacji? No i chciałabym wiedzieć jakie Pani miała wyniki z matury, z jakich przedmiotów i na jakim poziomie? Tylko tak orientacyjnie :D

    OdpowiedzUsuń
  22. Witam. Chciałam się zapytać czy chemia na kierunku Dietetyka jest trudna i czy jest jej dużo. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam :) Moim zdaniem nie jest to zaawansowana chemia. Dużo teorii, trochę zadań, ale nie było z tym większych problemów :) Pozdrawiam!

      Usuń
  23. Mam pytanie apropo tłuszczy do smarowania co jest najlepsze masło ,margaryna, margaryna z masłem. Czy te tłuszcze, które są przeznaczone na zbicie cholesterolu naprawdę działają?

    OdpowiedzUsuń
  24. Hej właśnie wybieram się na 1 rok takich studiów :) Mam trochę wolnego czasu i chciałabym przeczytać jakąś książkę po której wiedza troszke mi się przyda na studiach i nie bedę zielona. Co polecasz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dołączam się do pytania, również bardzo chętnie poczytam coś w tym temacie :)

      Usuń
  25. Hej, właśnie zastanawiam się nad studiowaniem dietetyki. Chciałam jednak spytać czy jest to bardzo trudny kierunek dla kogoś po profilu humanistycznym? W sensie, wiem że jestem w stanie zdać na maturze biologię na podstawie, natomiast z chemią jest gorzej, raczej nie miałam szczęścia w tym temacie. Czy te studia są bardzo wymagające jeśli chodzi o znajomość chemii?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moim zdaniem chemia nie jest zbyt zaawansowana. Jest ona raczej dodatkiem, który pozwoli np. zrozumieć zagadnienia biochemiczne, toksykologiczne itd.

      Usuń
  26. Dzien dobry! Od pazdziernika rozpoczynam dietetyke na UR w krakowie. Mam pytanie czy to prawda, ze po ukonczeniu tych studiow nie bede mogla zalozyc wlasnego gabinetu? A jezeli tak to czy istnieje mozliwosc ukonczenia pozniej jakis innych kursow, doksztalcen aby to zmienic? Bo chyba bez sensu jest marnowac tyle lat aby po ukonczeniu nie mozna rozpoczac wlasnej dzialalnosci. Z gory dziekuje za odpowiedz. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj :) Hmm... według mnie ukończenie studiów licencjackicj/inż. daje CI uprawnienia do wykonywania zawodu, przynajmniej tak mi się wydaje. Nie wiem dokładnie czy I stopień jest wystarczający do otwarcia gabinetu, ale wiem, że trochę moich znajomych tak zrobiło i funkcjonują na zasadzie własnej praktyki. Poza tym zawód dietetyka chyba nadal nie jest wpisany na listę zawodów medycznych( tego nie jestem pewna, jeśli ktoś wie, to proszę niech się wypowie) więc otworzyć gabinet może każdy, ale do wydawania wszelkich zaleceń potrzebna jest osoba z uprawnieniami.

      Powiedz mi, skąd Twoje pytanie, skąd informacje, że nie będziesz mogła prowadzić gabinetu?

      Pozdrawiam!

      Usuń
  27. Mam już zawód i w nim pracuję. Jest też moją pasją, ale jednocześnie interesowałam się zawsze dietetyką. Właśnie zastanawiam się, czy nie warto by było zrobić studiów w tym kierunku. Dla mnie idealne by były studia w języku angielskim... przydałoby się do pierwszej profesji. Tak bardzo mnie każdy aspekt dietetyki pociąga, a wkurza mnie, że pewnie zostanie tylko moim marzeniem, bo jestem noga kompletna z chemii, o biologii nie wspominając....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj! Ja jestem zdania, że jeśli interesuje Cię każdy aspekt dietetyki, to również zainteresuje Cię fizjologia człowieka, anatomia, genetyka, bo to wszystko jest związane z tym zawodem. Z chemii poruszane są jedynie aspekty, które będą Ci potrzebne, więc nie ma co się jej bać. Ponadto jeśli dietetyka jest Twoim marzeniem to o nie walcz, ja też byłam w liceum w klasie humanistycznej i do matury musiałam się przygotować praktycznie sama i dałam radę, więc Ty również dasz :) Bądź dobrej myśli i idź do przodu! Pozdrawiam!

      Usuń
  28. hej! a ja mam takie pytanie.. może się orientujesz (niestety nikt mi nie umie odpowiedzieć a pytałam już na kilku uczelniach), jestem po studiach licencjackich na kierunku fizjoterapia, i chciałabym zrobić magistra z dietetyki. Myślisz, że jest możliwe zrobienie tylko magistra i uzupełnienie różnicy programowej, czy koniecznie muszę zaczynać od licencjata? Bardzo proszę o odpowiedź. Pozdrawiam, m.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj :) Nie wiem jaki miałaś program na fizjoterapii i jak duże byłyby różnice programowe. Myślę, że musiałabyś porównać programy na danej uczelni i jeśli dużo przedmiotów się pokrywa to pewnie istnieje szansa. Wiem, że na dietetykę na UJ mogły iść osoby po Zdrowiu Publicznym, tylko musiały nadrobić niektóre przedmioty. Pozdrawiam!

      Usuń
    2. dzięki za szybką odpowiedź :) poszukam jeszcze może mi się uda znaleźć coś odpowiedniego :D pozdrawiam, m. :)

      Usuń
  29. Czy aby dostać się na UJ, na dietetykę, koniecznej jest zdanie chemii na maturze ? Jestem na profilu biologiczno-językowym, za rok odpadnie mi chemia i raczej nie będę mogła jej zdawać. Moim marzenie jest studiować dietetykę i nie wiem czy nie będę musiała przenieść się na profil biolgiczno-chemiczny...;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najlepiej jest przejrzeć informator z rekrutacją na przyszły rok. Z tego, co się orientuję to chyba chemia i biologia będzie brana pod uwagę.

      Usuń
  30. Witam
    Zapisałam się na kurs dietetyki (Akademiadietetyki.pl), w biurze usłyszałam, że po stopniach takiego kursu będę przygotowana do pracy dietetyka w każdym miejscu, oprócz punktów związanych z NFZ. Mam dylemat, czy coś z takiego kursu wyniosę. Może ktoś ukończył ten kurs i podzieli się ze mną opinią.
    Beata

    OdpowiedzUsuń
  31. Witam,
    pytanie, ktore chce zadac juz padlo, ale nie moge znalezc odpowiedzi. Zainteresowalam sie studiami o kierunku dietetyka na UM w Gdansku, jednak ze wzgledu na rozne czynniki w gre wchodza jedynie studia zaoczne. Odradzalaby Pani systemtu weekendowego ?. Uwazam, ze jesli czegos sie pragnie mocno nalezy o to walczyc (pani dodaje otuchy piszac w ten sposob w odp.), tylko czy wiedza zdobyta na zaocznym trybie jest zblizona do tej na studiach dziennych ? pozdrawiam Jolanta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pani Jolu, uważam, że studia są po to, żeby zdobywać wiedzę i dla mnie nie ma różnicy czy to system dzienny czy zaoczny, bo na zajęciach i tak prezentowana jest nam namiastka wiedzy i źródła z których mamy poszerzać wiedzę. Studia zaoczne są trudne z tego względu, że najczęściej dochodzi do tego praca na pełen etat, zajęcia w weekendy i nauka po pracy, jest to wyczerpujące, ale możliwe! Sama studiowałam zaocznie i wiem, co mówię :)

      Usuń
  32. Wpis bardzo mi się podoba, szczególnie, że jestem zainteresowana tym kierunkiem i tym samym lekko zagubiona. Szukam pomocy wszędzie gdzie się da. Jestem w klasie humanistycznej podobnie jak Pani była, uczęszczam na sporo zajęć biologicznych w szkole jak i poza nią, ale jako human bardzo chętnie bym poczytała coś o takiej dietetyce, jakiś podstawach, żebym lepiej poznała to co mnie czeka. Ma Pani może przypadkiem jakieś ciekawe książki? I jeśli zdaję biologię na podstawie to będzie dla mnie przydatna? Wybrałam sobie Uniwersytet Przyrodniczy w Poznaniu z tego co wyczytałam to owszem, ale jakoś tak bardziej ufam osobie, która w tym temacie pracuje :) a wśród znajomych żadnej takiej nie mam. Z góry dziękuję za odpowiedź. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam Klaudia :) Mówi mi po imieniu, jestem Beata. Zrobiłam ostatnio post o książkach i stronach www przydatnych na początku przygody z dietetyką. Zatem odsyłam: http://z-pamietnika-dietetyka.blogspot.com/2013/10/dietetyka-literatura-strony-www-ktore.html.
      Pozdrawiam!

      Usuń
  33. witam chciałabym się dowiedzieć czy na każde studia z dietetyki trzeba zdać chemię rozszerzoną bo na moim kierunku jest tylko biologia i geografia rozszerzona.
    Jak byś miała czas to zajrzyj photo-andyou.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  34. Witam,
    A ja mam pytanie o studia podyplomowe. Mam skończone studia magisterskie humanistyczne, a w szkole średniej byłam na kierunku biol-chem. Czy podyplomówka z dietetyki (2 semestry) da mi uprawnienia do wykonywania tego zawodu? Oczywiście prywatnie, z racji moich kłopotów z nadwagą przez całe życie tematyka dietetyki i zdrowego odżywiania jest mi bardzo bliska, stanowi wręcz moją pasję. Czy są w tym zakresie uregulowania prawne?
    Pozdrawiam Iwona

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Iwono,
      jeszcze nie weszła w życie ustawa o regulacji zawodu dietetyka jako zawodu medycznego, więc póki co studia podyplomowe tak naprawdę dadzą Ci uprawnienia- będziesz specjalistą ds. żywienia. Gdy uregulują ten zawód, to wtedy potrzebne Ci będą przynajmniej studia licencjackie w tym kierunku. Pozdrawiam!

      Usuń
    2. Bardzo dziękuję za odpowiedź. A są już jakieś konkrety w sprawie regulacji, jakiś projekt ustawy czy coś, bo nigdzie nie mogę nic na ten temat znaleźć, nie wiem, czy opłaca mi się robić podyplomówkę teraz, jeśli za rok, czy dwa może być nieważna...
      Pozdrawiam serdecznie Iwona

      Usuń
    3. Jeśli czegoś nie pomyliłam, to wydaję mi się, że to ta: http://www.mz.gov.pl/wwwfiles/ma_struktura/docs/puzawmedyczbe_23022010.pdf :)

      Usuń
  35. Jeszcze raz bardzo dziękuję za odpowiedź.
    Pozdrawiam serdecznie Iwona

    OdpowiedzUsuń
  36. Droga Beato!
    Jestem w bardzo podobnej sytuacji do Iwony - właśnie kończę studia magisterskie (kierunek biotechnologia), jednak już teraz wiem że chcę się przekwalifikować na zawód dietetyka. Chciałabym się dowiedzieć jakie jest Twoje zdanie - czy takie studia podyplomowe w ogóle mają sens jeśli nie posiadamy tytułu magistra dietetyki? Jak sprawa wygląda z punktu widzenia rynku pracy - czy bardzo ważne jest w tym zawodzie posiadanie pełnego wykształcenia (licencjat i mgr z dietetyki)? Bardzo chciałabym poznać opinię osoby która, że się tak wyrażę, siedzi w tym zawodzie i zna realia :)
    Byłabym bardzo wdzięczna na odpowiedź i poradę - co zrobić żeby jak najszybciej zostać dietetykiem? ;)
    Pozdrawiam
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
  37. gorszej czcionki do pisania komentarzy wybrać nie mogłaś autorko bloga???????????????????????????????????

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mogłam wybrać lepszą bądź gorszą ;) Wszystko to rzecz gustu a jak wiadomo o gustach się nie dyskutuje ;) Pozdrawiam!

      Usuń
  38. a jak jak realnie wygląda sprawa z pracą? Bo domyślam się, że z samej prywatnej działalności ciężko będzie się utrzymać. Czy Pani pracuje także gdzieś na etacie, a gabinet jest takim "dorabianiem". I czy młody, początkujący dietetyk w dużym mieście, ma w ogóle szanse zaistnieć, wybić się? A przecież gabinet trzeba wynająć, są opłaty, itd..

    OdpowiedzUsuń
  39. Hej :) Ja również jestem na humanistycznym profilu tak jak byłaś Ty. Ze względu na ograniczone możliwości finansowe muszę iść na studia zaoczne. Ze względu na mój profil ciężko jest z chemią i biologią. Ale da sie to nadrobić. Sądzisz ze podstawa biologii na podstawę wystarczy ?

    OdpowiedzUsuń
  40. w szczecinie wystarczy podstawa z biol lub chemii zeby sie dostac

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. gorzej potem. Utrzymać się... poziom hard, naprawdę.

      Usuń
  41. Hej, bardzo fajny wpis :) Jestem na II roku dietetyki na ŚUM-ie i miałabym jedno pytanie odnośnie magisterki na UJ. Czy ciężko jest się dostać? Z góry dziękuję za odpowiedź, jest to dla mnie bardzo ważne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj :) Gdy ja szłam na magisterkę to było trochę łatwiej się dostać, bo CM UJ nie miało jeszcze swoich studentów po licencjacie z Dietetyki. Od tego roku już mają, więc jest trochę więcej chętnych, ale nie słyszałam, żeby było bardzo trudno się dostać. Ja miałam chyba 4 czy 4,5 na dyplomie i dałam radę :)

      Usuń
  42. Witam. Czy aby być dietetykiem trzeba koniecznie umieć i lubić gotować? Czy na tych studiach są jakieś zajęcia z gotowania? I czy są tam jakieś zajęcia mające coś wspólnego z fizyką?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj! Może lubić nie trzeba, ale znać podstawy gotowania to na pewno. Jednak układając dania również trzeba pamiętać o smaku i wyglądzie potraw, trzeba znać receptury dań itd. Jednak na studiach są ćwiczenia z gotowania, niestety bardzo niewiele. Z tego co pamiętam, to na licencjacie miałam jakieś zajęcia z fizyki, ale tylko jedne. Pozdrawiam!

      Usuń
  43. Heja :) jestem z technikum hotelarskiego zdawałam w tym roku maturę i niestety z podstawy biologi mało punktów uzyskałam i jak wiadomo nawet nie złożyłam na dietetykę (zresztą i tak za późno przyjechałam papiery złożyć). Nie mam pojęcia co mnie interesuje, gdzie iść. Miałam iść na ochronę środowiska żeby gdziekolwiek iść, ale ze względów zdrowotnych musiałam sobie darować. Teraz aby nie zmarnować roku chodze na korepetycje z ang i niem oraz przygotowuje się do ponownego zdania matury z podstawy biologii. Nie mam umysłu ścisłego a chemia to dla mnie czarna magia. Dietetyka wydawała mi się ciekawym kierunkiem więc miałam/mam zamiar iść ale nie wiem czy sobie poradzę, bo podobny jest niezły hard. Może Pani mogłaby mi pomóc, doradzić czy taka osoba jak ja da sobie radę na takich studiach? Albo może podpowiedziałaby mi Pani jaki kierunek jest ciekawy i opłacalny. Bo naprawdę ja już nie wiem co mam robić...

    OdpowiedzUsuń
  44. Jakie przedmioty z matury są potrzebne i czy rozszerzone, czy podstawowe? Jest dużo chemii? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety nie wiem jakie przedmioty są wymagane, bo to zalezy od poszczególnych uczelni. Najlepiej wejść na ich strony z rekrutacją i zobaczyć. Co do chemii, to jest jej trochę na studiach (chemia, biochemia, toksykologia), ale wg mnie nie jest to poziom nie do przejścia.

      Usuń
  45. Słyszałam, że na Uniwersytet Przyrodniczy w Lublinie można zdawać rozszerzoną geografie, czy to prawda? I czy na studiach potrzebna jest duża wiedza z chemii?

    OdpowiedzUsuń
  46. Ja właśnie kończę budownictwo i jestem 100 procentowo przekonana, że nie chcę tego robić ;/ Nie mam czasu żeby studiować kolejne 5 lat. Chciałabym zrobić podyplomówkę i dokształcić się sama. Myślisz, że to możliwe?
    Podałabyś literaturę, którą obowiązkowo trzeba zaliczyć, żeby być dobrym dietetykiem? Z góry dzięki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Póki projekt ustawy dotyczącej zrobienia z dietetyka zawodu medycznego nie wejdzie w życie to podyplomówka Ci wystarczy. Potem potrzebny będzie min. licencjat. Jeśli chodzi o literaturę to odsyłam tutaj: http://z-pamietnika-dietetyka.blogspot.com/2013/10/dietetyka-literatura-strony-www-ktore.html. Pozdrawiam!

      Usuń
  47. Jak ktos wyzej rowniez chce zapytac czy na dietetyce jest duzo chemii?wlasnie przeczytalam na stronie uniwersytetu przyrodniczego w lublinie ze moge wybrac sobie geografie wiec tak zamierzam zrobic ale martwi mnie chemia i biologia na tych studiach poniewaz chemii wogle nie lubie i nie rozumiem a z biologią jest podobnie.. Co myslisz na ten temat?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nigdy nie miałam specjalnych problemów z chemią, pomimo tego, że byłam w liceum w klasie humanistycznej. Dlatego trudno mi odpowiedzieć na to pytanie. Jak dla mnie chemia była na akceptowalnym poziomie i raczej do ogarnięcia a z biologicznych rzeczy to na pewno jest anatomia, której po prostu trzeba się nauczyć, fizjologia-obszerna, ale niezmiernie ważna, no i mikrobiologia, parazytologia, których ja osobiście nie lubiłam...

      Usuń
  48. Witaj :) bardzo zainteresował mnie ten kierunek studiów, tylko mam jedno pytanie... Studiować będę najprawdopodobniej w
    Lublinie. Jaka jest różnica w studiowaniu dietetyki na Akademii Medycznej a na Uniwersytecie Przyrodniczym? Czy absolwenci z którejś uczelni są lepiej postrzegani przez pracodawców, mają większe szanse na zatrudnienie??? będę wdzięczna za odpowiedź :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj :) Trudno mi jednoznacznie stwierdzić, co bardziej cenią pracodawcy. Z mojego punktu widzenia na uczelniach medycznych jest sporo praktyk i ćwiczeń w szpitalach i dużo przedmiotów prowadzonych przez lekarzy (immunologia, patofizjologia, żywienie w różnych chorobach: hepatologia i gastrologia, w chorobach nerek itd.) Wszystko zależy od tego, co później chciałabyś robić, bo mnie interesuje teraz bardziej kierunek dietetyka klinicznego a żeby kształcić się w tym kierunku to niezbędna jest uczelnia medyczna. Może jest tu ktoś kto studiuje na UP i się wypowie?

      Usuń
  49. Witam :)
    Mam pytanie, czy na studia bardziej liczy się biologia czy chemia ?
    Jestem w technikum i muszę wybrac rozszerzenia i mam dylemat między biologią a chemią. Oba te przedmioty lubię i rozumiem, a mogę wybrać tylko jeden z nich.
    Bardzo proszę o pomoc :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj :) Proponuję najpierw obrać uczelnie, które Cię interesują a potem wejść na ich strony i spr w zakładce 'rekrutacja' przedmioty, których wymagają. Tak będzie najprościej :)

      Usuń
  50. A jest jakaś szkoła w Warszawie? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warszawski Uniwersytet Medyczny :)

      Usuń
  51. a co studiowałaś przed dietetyką? :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Akurat coś, co nie jest jakoś specjalnie związane z dietetyką, ale pośrednio ze zdrowiem--> Politykę Społeczną

      Usuń
  52. Czy jak ma się tylko licencjat z dietetyki to można otworzyć własny gabinet ? po jakich kierunkach I stopnia można iść od razu na dietetykę II stopnia ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że nie ma przeciwwskazań do otwarcia gabinetu po licencjacie, przynajmniej ze względów prawnych póki co :) A na dietetykę II stopnia można z tego, co wiem iść po dietetyce st.I i po np. zdrowiu publicznym po zaliczeniu jakiegoś kursu przygotowawczego chyba. Pewnie są jeszcze jakieś kierunki po których można, ale ja się niestety nie orientuje...

      Usuń
  53. Witam pani Beato :)
    Na wstępie chciałbym pogratulować fantastycznego bloga oraz wspaniałego podejścia do zawodu dietetyk - więcej tak wspaniałych osób!
    Piszę z zapytaniem odnośnie czy słyszała może pani opinie bądź ma wiarygodne informacje na temat studiów niestacjonarnych na kierunku dietetyka. Chodzi mi o jakość kształcenia? Obecnie studiuje już dziennie na kierunku lekarskim i chciałbym rozszerzyć swoja wiedz na temat dietetyki, gdyż bardzo ciekawi mnie ta tematyka, a w programie studiów co najwyżej jest przedmiot podstawy dietetyki prowadzony w formie fakultetu ( wiemy jak najczęściej są prowadzone fakultety na uczelniach). Z góry dziękuje za odpowiedź i serdecznie pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam, dziękuję za tak miłe słowa. Proszę mi mówić na "Ty", mam nadzieję, że się nie obrazisz, że ja również będę posługiwać się tą formą.

      Jeśli chodzi o studia niestacjonarne z dietetyki to jest kilka mankamentów i znam je z własnego doświadczenia. Mam na myśli tutaj brak czasu na odbywanie praktyk (oczywiście jeśli pracujemy już zawodowo), mała ilość ćwiczeń w szpitalach, bo z reguły nie ma na to czasu, no i jak wiadomo mało czasu na naukę ze względu na inne obowiązki, ale tu akurat wszystko zależy od osoby i jej determinacji. Materiał na niestacjonarnych studiach jest bardzo podobny, może trochę tylko różni się godzinowo, dlatego dość często prowadzi się te studia co weekend lub w pt-sob-niedziele, by to wszystko zrealizować. Co do jakości kształcenia i skuteczności, to nie chcę się wypowiadać, bo nie posiadam takich danych. Bardzo dużo zależy od uczelni, ale również od nas samych i naszego podejścia. Z racji Twoich studiów lekarskich pewnie byłoby Ci łatwiej i pewnie część przedmiotów można by przepisać. Pozdrawiam!

      Usuń
    2. Dziękuję za odpowiedź.
      Oczywiście nie mam nic przeciwko stosowania formy per Ty. Wręcz jest mi miło.
      No to teraz po Twojej odpowiedzi będę miał trochę do myślenia. Oczywiście przy odrobinie dobrej woli i życzliwości wykładowców część przedmiotów można by przepisać.
      Życzę sukcesów zawodowych.
      Pozdrawiam
      Iru
      ps. czekam z niecierpliwością na kolejne wpisy na blogu z przepisami

      Usuń
  54. Mam dwa pytania. Co robi się na praktykach/ćwiczeniach w szpitalu na tym kierunku. Z czego zdawała Pani maturę i na jakim poziomie i jakie miała Pani wyniki ? Rozumiem , że może Pani tego nie pamiętać, ale tak w przybliżeniu :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Studiując na uczelni medycznej mieliśmy sporo zajęć w szpitalu. Praktyki wyglądały podobnie, tzn. szliśmy na oddział, zapoznawaliśmy się ze specyfiką, rozmawialiśmy z pacjentami, przeliczaliśmy różne parametry, zdarzało się również rozpisywać diety na "piechotkę" bez użycia programu :) Od czasu kiedy ja zdawałam maturę, to już sporo się zmieniło. Z tego co wiem, to teraz jako przedmioty dodatkowe na Dietetyce punktowane są chemia/biologia/fizyka lub wszystkie jednocześnie :)

      Usuń
  55. Witam,
    Mimo dojrzałego wieku (34 lata ), chciałabym zmienić swoją ścieżkę zawodową (jestem specjalistą ds sprzedaży) i zacząć nowe studia (wcześniej humanistyczne). Żałuję, że wcześniej nie podjęłam właściwych decyzji i tak późno szukam nowych rozwiązań. Zastanawiam się nad Dietetyką właśnie ( we Wrocławiu), zawsze chciałam pracować w zawodzie o profilu, nazwijmy to medycznym, ale ciągle nie potrafiłam zerwać z obecnym zawodem. Mam pytanie, czy zabieranie się za takie studia w moim wieku ma sens i czy w moim wieku mam szanse na zajęcie się dietetyką na poważnie. Proszę o radę i ewentualnie polecenie miejsca do studiowania.Pozdrawiam serdecznie
    Marta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Marto :)

      Moim zdaniem na robienie w życiu tego, co się lubi nigdy nie jest za późno. Dietetyka to dość wdzięczny zawód, satysfakcjonujący. Proponowałabym jednak pójść od razu na studia licencjackie, bo z podyplomowymi nie wiadomo jak to będzie, gdyż dietetyk ma być już niedługo traktowany jako zawód medyczny i potrzebne będą studia stricte z dietetyki.

      Pozdrawiam,
      Beata

      Usuń
  56. witam serdecznie, czy ktoś z Państwa wie czy to prawda,że od roku szkolnego 2013/2014 już nie będzie można zdobyć kwalifikacji zawodowych do wykonywania zawodu dietetyka w szkołach policealnych i typu studium ale tylko i wyłącznie na studiach? I czy obejmuje to również studia podyplomowe? A jeśli tak, to co z osobami które już zdobyły kwalifikacje w jednej z takich form, czy stają się automatycznie nieaktualne i uniemożliwiają wykonywanie zawodu dietetyka?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, że są ku temu plany i całkiem prawdopodobne, że tak będzie, ale niestety nie wiem, co z osobami, które są po takich szkołach. Nie mam pojęcia czy potrzebne będzie dokształcanie czy odbędzie się to na innych zasadach...

      Usuń
  57. Ja mam informację od pewnej Pani dyrektor szkół policealnych że od następnego roku szkolnego, wiem, że tam kształcono wcześniej dietetyków, więc jeśli udziela informacji że nie będzie naboru bo zmieniły się zasady,to chyba jest dobrze poinformowana... Jedyna opcja: studia.

    OdpowiedzUsuń
  58. Witam :) Również wybieram się na dietetykę w tym roku. Jestem prawie na sto procent pewna swojej decyzji, uważam że dietetyk to właśnie to co chcę robić w przyszłości. Niestety choruję na łuszczycę, a słyszałam, że to całkowicie dyskwalifikuje do wykonywania zawodu dietetyka. Chciałabym zapytać czy to prawda ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam,
      faktycznie w kryteriach przyjęcia na ten kierunek spotkałam się z różnymi chorobami, przekonaniami, które dyskwalifikują do przyjęcia, ale łuszczyca jest chorobą niezakaźną i dziedziczoną genetycznie, nie wiem dlaczego uznawana jest jako przeciwwskazanie. Można napisać do osób zajmujących się rekrutacją na ten kierunek i zapytać. Być może chodzi o niską świadomość społeczną, co do specyfiki choroby i tego, że nie da się nią zarazić. Jednak są to tylko moje przypuszczenia... W przeciwwskazaniach do przyjęcia jest również napisane, że kandydat nie może być wege oraz nie może cierpieć na alergie pokarmowe itd., ale tak naprawdę nie jest powiedziane, kto miałby to sprawdzać. Jedyne badania jakie wykonywałam to badanie wzroku, prześwietlenie płuc, morfologię, mocz, badania kału do celów sanitarno-epidemiologicznych, enzymy wątrobowe oraz badania na poziom przeciwciał WZW B.

      Usuń
  59. Ostatnio słyszałam ze jest zbytnio duzy przesyt dietetykow i mowi ze nie bedzie pracy co o tym sadzisz? czy uwazasz ze lepiej isc na dietetyke czy na technologie zwynosci i potem wybrac specjalizacje? Ogolnie chcialabym wykonywac ten zawod wynika to raczej z pasji niz z braku planow na przyszlosc , mysle ze to odpowiedni zawod ale czy np duzo klijentow jest takimi zagedieniami zainteresowanymi ? bo internet troche szkodzi jako dostepnosc,

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie dietetyków będzie coraz więcej, gdyż wiele uczelni kształci w tym zawodzie. Jednak uważam, że cały czas za mało jest dietetyków świadomych swojego zawodu i wpływu ich działań na człowieka. Jeśli cały czas będziesz się kształcić i rozwijać, to myślę, że znajdziesz miejsce dla siebie. Co do pytania, co lepiej wybrać to trudno mi powiedzieć, bo pomimo tego, że technolog żywności o specjalności dietetyka i dietetyk wykonują ten sam zawód, to tok kształcenia jest różny i nieco pod innym kątem. Dlatego trudno mi stwierdzić, co jest lepsze. Co do internetu, to uważam, że strony osób znających się na rzeczy, obronią się same i nie zaszkodzą branży a na pewno znacznie zwiększają świadomość społeczną, co uważam za ogromy plus ;)

      Usuń
  60. Hej:D jakie sa zarobki , czy majac wlasny gabinet mozna duzo zarobic? i czy koszty zalozenia sa duze?

    OdpowiedzUsuń
  61. Witam:) czy jeżeli nie umiem chemii i kiepsko u mnie z matematyką, to mam jakieś szanse na skończenie studiów na kierunku dietetyka?

    OdpowiedzUsuń
  62. czy mam szanse dostać się na dietetykę z podstawową maturę z biologii??

    OdpowiedzUsuń
  63. czy majać niedoczynność tarczycy mozna schudnac skoro metabolizm pracuje wolno?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak. Oczywiście należy zacząć od wyrównania hormonów tarczycowych, czyli od dokładnej diagnostyki i włączenia leczenia. Później można już spokojnie wziąć się za dietę, u mnie na blogu jest jeden post na ten temat: http://www.z-pamietnika-dietetyka.pl/2013/10/case-study-czyli-analiza-przypadku.html, poza tym w tym numerze Food Forum akurat był artykuł o niedoczynności tarczycy i diecie, która pomaga w redukcji masy ciała.

      Usuń
  64. czy z pwsz mozna przeniesc sie na uniwersytet medyczny we wrocławiu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj :) Trudno mi powiedzieć, najlepiej wystosować pismo z wykazem Twoich ocen i programem studiów (wraz z wymiarem godzinowym przedmiotów) do władz Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu :) Pozdrawiam!

      Usuń
  65. Witam, w tym roku kończę licencjat z dietetyki na WUM i chciałabym pójść na magisterkę na UJ i dlatego mam pytanie: czy nie orientujesz się może czy jest otwarta dietetyka zaoczna z magisterki na UJ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj :) Póki co nie ma chyba studiów niestacjonarnych na CMUJ, ale kto wie, czy nie będzie w przyszłym roku. Najlepiej śledzić dział z rekrutacją. Pozdrawiam :)

      Usuń
  66. Witam, a co myslisz o szkolach policealnych 'specjalista ds. dietetyki'? Pozdrawiam, Marta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O ile dobrze się orientuję, to ze szkół policealnych zniknie ten profil. Wszystko związane jest z regulacją zawodu.
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  67. Witaj! Myślałam o tym aby iść na dietetykę jednak obawiam się min języka obcego. czy duży jest na to nacisk??? z języków (wszystkich ;p ) jestem noga totalna...
    Pozdrawiam Pati.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj,
      oczywiście język obcy jest ważny, ale to jedynie dodatek do tych studiów. Poza tym języki są obowiązkowe chyba na wszystkich kierunkach.
      Zawsze możesz wybrać grupę początkującą lub średnią i dalej się uczyć :) Myślę, że nie powinnaś się tego bać.

      Pozdrawiam!

      Usuń
  68. Jeśli wogóle nie umiem gotować, a chce studiować dietetyke to mam wykluczyć ten kierunek czy dam rade na tych studiach nawet bez umiejetności gotowania. Czy na tym kierunku są jakieś egzaminy lub zaliczenia z przygotowania potraw ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj :) Już kiedyś o tym pisałam, umiejętność gotowania jest cenna, ale nie niezbędna. Na pewno pewność w kuchni pomoże Ci w komponowaniu potraw do jadłospisów, jednak samo gotowanie nie jest jakoś nadzwyczaj wymagane. Są przedmioty z przygotowywania potraw, ale jest ich mało i raczej przygotowywane rzeczy są proste w wykonaniu. Ja z tych przedmiotów miałam egzamin, ale z teorii. Typu jakie procesy zachodzą podczas ubijania piany z białek :)

      Usuń
  69. Czy po regulacji zawodu Dietetyk ten kierunek zostanie tylko na Uniwersytetach Medycznych czy na przyrodniczych też ?

    OdpowiedzUsuń
  70. Witam
    Ja chyba z innej beczki, moja córka kończy gimnazjum i chce iść na dietetyka ale najpierw matura córka chce iść do technikum gastronomicznego czy to dobry kierunek na późniejsze studia dietetyczne czy powinna pójść do liceum ogólnokształcącego? Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam,
      jeśli Pani córka chce iść na studia z Dietetyki to radzę wybrać szkołę, która przygotuje ją do napisania matury z matematyki/biologii/chemii/fizyki ( w zależności od uczelni wyższej). Są to zazwyczaj profile biologiczno-chemiczne. Niestety nie wiem jaki program nauczania ma technikum gastronomiczne, wiem jedynie jak taka nauka wygląda w liceach ogólnokształcących, więc należałoby to sprawdzić przed dokonaniem wyboru. Ze swojej strony celowałabym jednak w liceum, jeśli córka planuje potem studia. Pozdrawiam.

      Usuń
  71. bardzo chce iśc na dietetyke zaocznie w lesznie, czy ktoś tam studiuje? ogólnie nie byłam orłem z matematyki i chemii wszkole. Boje sie ze nie dam rady, słyszalam ze jest bardzo duzo cieżkich obliczen i ogólnie liczenia i zadan, czy możecie mi cos na ten temat powiedzieć? bardzo mi zalezy, moj mail: smycz@interia.pl albo tu na forum dziekuje Dara

    OdpowiedzUsuń
  72. Witam,
    mam pytanie - nie wiem, czy się orientujesz, ale może mi coś podpowiesz :) Kończę właśnie psychologię i mam ogromne zainteresowania w kierunku psychodietetyki i dietetyki i z tym wiążę moją przyszłość zawodową. Niestety, nie bardzo mogę sobie pozwolić na studiowanie dietetyki, kolejne 5 lat studiów - to już nie dla mnie. W moim mieście działa Akademia Dietetyki, która oferuje kursy dietetyki -> http://www.akademiadietetyki.pl/ I tak się właśnie zastanawiam, czy pójście na kurs podstawowy (a potem może i zaawansowany, kto wie) byłoby dobrym wyborem i czy warto korzystać z takich szkoleń w celu podniesienia własnych kwalifikacji w tej dziedzinie, czy to tylko pic na wodę, wyciąganie kasy i strata czasu, bo i tak niczego naprawdę przydatnego w ewentualnej przyszłej pracy się nie nauczę? Byłabym ogromnie wdzięczna za opinię ;)
    Pozdrawiam - Beata :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj :)

      Rozumiem Cię doskonale, chyba też już bym się nie zdecydowała na kolejne pełne 5 letnie studia, ale są właśnie podyplomówki. Martyna z bloga Psychodietka.pl robi podyplomówkę z psychodietetyki w Warszawie, możesz śmiało do niej pisać i na pewno odpiszę Ci jak wygląda poziom kształcenia związanego z podstawami żywienia.

      Co do Adademii Dietetyki nie mogę się niestety wypowiedzieć, bo nie mam wiedzy na temat sposobu kształcenia oraz jakości. Nie chcę nikogo oceniać nie mając wiedzy na ten temat. Przykro mi.

      Pozdrawiam,
      Beata

      Usuń
  73. Czy na Dietetyce jest dużo matematyki ? Większy nacisk jest większy na biologię czy na chemię ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj :)

      moim zdaniem nie ma zbyt wiele matematyki :) a jeśli chodzi o biologię i chemię to trudno jednoznacznie stwierdzić, bo te dwa przedmioty przeplatają się podczas całości studiów w różnych kursach.

      Pozdrawiam,
      Beata

      Usuń
  74. Witam :)
    Ile jest mniej więcej zajęć z gotowania w ciągu semestru ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja bym tego nie liczyła na semestry, gdyż ja na studiach licencjackich miałam jedynie technologię gastronomiczną oraz technologię przygotowywania potraw, zaś na studiach magisterskich jedynie te ostatnią. Łącznie wyszło ok. 3 przedmiotów w ciągu 5-ciu lat. Oczywiście wszystko zależy od uczelni, ale zapewniam, że nie ma się czego bać :)

      Usuń
  75. Cześć. Od przyszłego roku akademickiego chciałabym studiować dietetykę na UJ lub UM we Wrocławiu. Jestem z Wrocławia, ale za względu na to, że we Wrocławiu wymagana jest biologia lub chemia na poziomie podstawowych, a ja zdawałam na maturze oba przedmioty rozszerzone, większą szansę dostania się mam do Krakowa. Wiadomo też, że UJ ma swoją renomę. Na Dolnym Śląsku dietetyke można studiować na pięciu uczelniach, więc obawiam się, że po studiach mogłabym być bezrobotna ze względu na ogromną ilość absolwentów. Stąd zrodził się pomysł Krakowa, ale przechodząc do rzeczy. Chciałabym dowiedzieć się jak wygląda lektorat z języka obcego na dietetyce? Czy jest narzucone, że to musi być angielski na określonym poziomie czy można wybrać samemu? W którym miejscu odbywa się najwięcej zajęć na pierwszym roku? Czy warto mieszkać w DS na Prokocimie czy lepiej szukać czegoś bliżej uczelni?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj :)
      Jeśli chodzi o lektorat z języka to u nas na kierunku wszyscy mają angielski( z podziałem na poziomy) oraz dla chętnych można dobierać sobie alternatywne językowe kursy, które wliczają się do średniej, są to kursy na zasadzie normalnego przedmiotu tzn. z obecnością i zaliczeniem.
      Zajęcia na pierwszym roku odbywają się w bardzo różnych miejscach, generalnie większość w obrębie szeroko pojętego centrum miasta, ale są również zajęcia na Prądnickiej, czyli trochę dalej. Zapraszam do przyjrzenia się planowi zajęć i wtedy wszystko się wyjaśni (http://www.wl.uj.edu.pl/dydaktyka/kierunek-dietetyka.
      Akurat na pierwszym roku większość zajęć jest w centrum np, niedaleko dworca oraz ronda Grzegórzeckiego i jest to dość daleko od Prokocimia ok. 20-30 min jazdy tramwajem.

      Pozdrawiam,
      Beata

      Usuń
  76. Czy na studiach z Dietetyki jest dużo Genetyki ? Pytam się, ponieważ to jest "dział" którego praktycznie wogóle nie rozumiem, a chcę studiować Dietetykę. Czy dużo jest genetyki na studiach ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj :) Ja miałam tylko jeden kurs z genetyki, później była jeszcze immunologia, która zawiera elementy genetyki i nutrigenomika. Pozdrawiam!

      Usuń
  77. Dzień Dobry,
    Mam pytanie z innej beczki, otóż: moja koleżanka, która nie jest jakaś przesadnie chuda, ale nie jest też gruba, tzn. jest po prostu szczupła. Jest bardzo wysportowana i ma troche hopla na punkcie zdrowego żywienia, ale wiem, że czasami zdarzają jej wpadki w postaci obżarstwa np. u cioci na imieninach, czy po świętach (nie często, max 1, 2 na pół roku). Ona wtedy bierze tabletki na przeczyszczenie. Chciałabym się zapytać, z czystej ciekawości, czy te tabletki usuwają tylko jedzenie z żołądka a kalorie już zdążyły się ,,wchłonąc" czy usuwają jedzenie razem z kaloriami. Tzn. czy jak zje np. 700 kcal i od razu potem weźmie te tabletki to tak jakby tego nie zjadła, czy jak weźmie tabletki to usunie zalegające jedzenie a kalorie zostaną. Nie działa to przypadkiem tak, że musiałaby wziąć tabletki pare godzin PRZED jedzeniem, żeby nie dać kaloriom czasu na wchłonięcie sie?
    Przepraszam, że zawracam Pani głowę, ale wydaje sie Pani rzetelną blogerką i mądrym dietetykiem, stąd moje pytanie.
    Z góry dziękuję za odpowiedź
    Pozdrawiam Ola

    OdpowiedzUsuń
  78. Nie chciałabym być nie uprzejma (naprawdę :)), ale czy mogę prosić odpowiedź na powyższe pytanie ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jasne, że odpowiem. Jednak w morzu obowiązków, czasami wygospodarowanie czasu na odpisywanie na komentarze jest trudne. Staram sie to robić regularnie, ale nie zawsze wychodzi.

      Jeśli chodzi o środki przeczyszczające to nie są one przeznaczone do długotrwałego stosowania, jedynie objawowo. Można je podzielić ze względu na konkretne działanie, jakie wywołują w organizmie, ale nie będę teraz o tym pisać. Długotrwałe przyjmowanie środków przeczyszczających może mieć naprawdę niekorzystne skutki w postaci "rozleniwienia" naturalnej perystaltyki i całkowitego jej rozregulowania, druga sprawa to zaburzenia elektrolitowe, odwodnienia itd.
      Odpowiadając na Twoje pytanie, środki przeczyszczające działają generalnie w dolnym odcinku przewodu pokarmowego, do tego czasu zdążyło już zajść wchłanianie składników odżywczych. Efekt utraty masy ciała po spożyciu środków przeczyszczających to efekt odwodnienia, czyli utraty wody z organizmu.

      Pozdrawiam,
      Beata

      Usuń
  79. Przepraszam, jeżeli mój komentarz wydawał sie Pani nieuprzejmy, naprawdę tego nie chciałam.
    Pozwoli Pani, że jeszcze o coś spytam. Czy w takich chwilach, kiedy przekroczymy (i to znacząco) nasze dzienne zapotrzebowanie kcal, można coś jeszcze zrobić (oczywiście oprócz biegania i.t.p) no bo skoro środki na przeczyszczenie nie działają, to chyba wymioty tez nie? Ostanio np. zjadłam zdecydowanie za dużo pewnego produktu będąc święcie przekonaną o tym, że jest niskokaloryczny, a potem okazało się inaczej. A czy jeżeli w jednym dniu zjemy 3000kcal a w drugim 1000kcal to nic nie przytyjemy? No bo teoretycznie te 3000 kcal zdązyły się już odłożyć w postaci (nawet minimalnej, niezauważalnej wręcz) tkanki tłuszczowej, a tłuszcz spalamy od ok. 13 dnia diety, więc taki jeden dzień nie wyrówna nam bilansu na 0?
    To w takim razie co mam zrobić jeżeli byłam na diecie , takiej ok. 1500 kcal, a tu nagle bach, ponad (o zgrozo) 3500 kcal jednego dnia!!!!! Wiem, co Pani pomyśli, i wstyd mi się do tego nawet przyznawać, ale niestety tak się stało. Niestety zdarzły mi się to nie pierwszy raz, tzn. całe 5-6 dni w tygodniu ładnie, a potem niedziela i obżarstwo na obiadku u teściowej. Nie wiem co mam robić. czy mimo to i tak schudnę bo bilans z całego tygodnia jest na - ? czy tak ja mi się wydaje te ponad 3500 kcal sie odłożyło a mogę je spalić dopiero po 13 dniu diety???
    Nie wiem co mam zrobić, czy mam zaczynać dietę od początku?
    Przepraszam, za tak długie pytanie.
    Z góry dziękuję za odpowiedź
    Pozdrawiam i przepraszam
    Ola

    OdpowiedzUsuń
  80. Jak wygląda przedmiot "kwalifikowana pierwsza pomoc" Czy są na tym zajęcia praktyczne czy teoretyczne ??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj :)

      Jest to przedmiot z podstawami teoretycznymi i ćwiczeniami na fantomach :)

      Pozdrawiam!

      Usuń
  81. Jest więcej teorii czy praktyki? Jak wyglądają ćwiczenia na fantomach ? Tylko RKO czy jakieś inne jeszcze ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten kurs nie ma zbyt wielu godzin, więc śmiało można stwierdzić, że praktyki i teorii jest w porównywalnej ilości. Są to raczej podstawy pierwszej pomocy.

      Usuń
  82. Ja np studiuję dietetykę na Uniwersytecie Rolniczym w Krakowie :) już od 2 lat jest tam ten kierunek ;)

    OdpowiedzUsuń
  83. Heej, ja się właśnie zastanawiam nad zrobieniem licencjatu z dietetyki. Studiuję co prawda coś innego, ale dietetyka mnie bardzo ciekawi więc postanowiłam iść na studia zaoczne w trakcie mojej magisterki. Nie wiem co z tego wyjdzie... zobaczymy :) waham się miedzy uczelnią publiczną a prywatną I tu i tu będa to studia płatne. Uważasz ze dietetyk po prywatnej uczelni jest "gorszy" od tego po publicznej medycznej?

    OdpowiedzUsuń
  84. czeeeść! ;) Kończę właśnie klasę 3 gimnazjum i kompletnie nie wiem co dalej. jaka szkoła i profil. Nie chcę stracic kilku lat nauki, a potem nic po tym nie mieć, więc chyba wybiorę kierunek bio-chem. Chciałabym się Ciebie zapytać, czy ten profil jest opłacalny na rynku pracy. Nie lubie za bardzo chemii i fizyki, ale wszystko jest do nauczenia :) jakie są wymagane tam przedmioty? czy trudno jest się dostać na studia? Czy praktyki sa na martwych ludziach jak zwykle na medycynie? Czy jest dużo chętnych osób ?Z góry dziękuję za informacje ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Malwino,

      wybór liceum faktycznie nie należy do najłatwiejszych, ale musisz się zastanowić co lubisz robić najbardziej. Uwierz mi, że nauka rzeczy, które Cię nie interesują nie jest ciekawą opcją. Pytasz czy kierunek bio-chem jest opłacalny, tego nie wiem, jednak mogę Ci powiedzieć, że po ukończeniu ścisłego kierunku studiów jest więcej możliwości na rynku pracy. Oczywiście wszystko zależy od Ciebie i Twojego zaangażowania, bo nawet i po humanistycznym kierunku możesz być atrakcyjną osobą dla wielu pracodawców. Jeśli chodzi o ćwiczenia "na martwych ludziach" to są to zajęcia w prosektorium i są w programie studiów na medycynie, ale z tego co wiem to i na dietetyce na niektórych uczelniach. Co do progów punktowych i wymaganych przedmiotów odsyłam do zakładek rekrutacja/dla kandydata na stronach uczelni, bo niestety nie posiadam wiedzy w tym temacie.

      Pozdrawiam,
      Beata

      Usuń

Na naszym blogu mówimy sobie po imieniu : )