24 marca 2013

ZMAGANIA Z DIETĄ - DZIEŃ V

10:26

Share it Please
Witajcie!

Dziś udało mi się przygotować dla Was relacje ze "ZMAGAŃ Z DIETĄ 2", niestety do końca akcji nie będzie już opisów Magdy, która musiała zrezygnować z ważnych powodów osobistych, które uniemożliwiły jej prowadzenie diety w tym czasie. Pomimo to, będę wklejać Wam rozpisany dla Niej jadłospis, jeśli ktoś chciałby z niego skorzystać : ) 

Zapraszam!


Dziś zaczynamy od Kasi:



Co o diecie myśli Kasia?


"Piątkowy poranek był szybki, ale na szczęście zaplanowane przez Beatę

śniadanie także było szybkie. Domowe musli w moim wykonaniu to: płatki
owsiane, żurawina i prażone migdały. Miałam jeszcze dodać jakieś
orzechy, ale w porannym półśnie zupełnie o tym zapomniałam. Wyszło
dobre i sycące śniadanie:)

Drugie śniadanie to bułka wieloziarnista z białym serem. Przygotowana
do pracy, przy okazji robienia pierwszego śniadania.

Dzisiejszy obiad jest mi dobrze znany jako wegetariance. Ziemniaki
gotowane ze świeżo zmielonym pieprzem, kotlety sojowe - a'la
schabowe;) I do tego surówka z kapusty pekińskiej, czerwonej papryki i
kukurydzy. Obiad pyszny, a jego przygotowanie trwa tyle, ile czas
ugotowania ziemniaków.

Na podwieczorek były daktyle suszone - zjedzone do herbaty.

I kolacja podobna do śniadania, ale przez dodatek cynamonu smakuje
inaczej, a cynamon na tę zimową aurę dodaje otuchy;)

Kolejny dzień diety za mną, udaje mi się pić coraz więcej i powoli
przyzwyczajam się do jedzenia śniadań bez względu na to o której

wstaję i jak bardzo się spieszę:)"

ŚNIADANIE:

II ŚNIADANIE:

 OBIAD:

KOLACJA:
 

Kolejna dziś będzie Aga:



Co o diecie sądzi Aga?

"Dzisiaj czuję, że wreszcie coś się ruszyło, wypróżniłam się aż 2 i pół raza. Można więc świętować mały sukces. Nawet nie zauważyłam jak szybko zleciał mi tydzień wraz z dietą. Dziś krótka relacja bo za chwile mecz Chile-Peru, południowo amerykański klasyk ;).

Śniadanie I
Nigdy bym nie wpadła wymieszać melona z jogurtem. Okazało się to bardzo smacznym połączeniem. Do tego domowej roboty granola, łyżka otrąb pszennych, a na czczo przed śniadaniem, szklanka wody z sokiem z cytryny. Do południa wystarczyło.

Śniadanie II
W pracy zrobiłam sobie mały rytuał z tymi kanapkami na drugie śniadanie, i przegląd netu…... Dzisiaj wędlina, ser żółty, sałata, pomidor i szczypiorek.

Obiad
Nie mogłam zdobyć ładnego brokułu, zamieniłam więc go na marchewkę. Obiad jadłam dosyć późno, a i tak nie zjadłam do końca, zostawiłam połowę mięsa a ryżu nawet nie ruszyłam. Wystarczyło.

Na podwieczorek było jabłko.

Kolacja
Jedna kromka z avocado i serkiem białym. Pominęłam czosnek i papryczkę chili, avocado lubię solo rozgniecione widelcem z odrobiną soli. Kromka okazała się jednak za mało, a że chodzę spać dosyć późno to wypiłam jeszcze szklankę kefiru.

I tyle na dzisiaj, bardzo się cieszę, że powoli mój organizm się reguluje. Nie jestem  nadęta, brzuch nie boli, ciągle czuje jak się tam coś rusza, jelita zaczęły pracować. Mam nadzieję, że tak pozostanie."

ŚNIADANIE:

II ŚNIADANIE:

OBIAD:

KOLACJA:

Na koniec, jadłospis Magdy:


To już wszystko na dziś, miłej niedzieli kochani,

Beata.

5 komentarze:

  1. Witam wszystkich:) Jadłospisy jak zawsze są świetne. Mam jedno pytanie. Zapewne nieco głupie, ale jak to mówia, kto pyta nie bładzi. Czy gramatura ryżu, makaronu itp. jest podana już po ugotowaniu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj :) Pytanie bardzo dobre, a ja gapa zapomniałam napisać. Podana gramatura to waga produktu przed ugotowaniem (100g ryżu-woreczek). Pozdrawiam!

      Usuń
  2. Mam pytanie dotyczące pomidora i ogórka. W Twoich jadłospisach bardzo często widzę połączenie tych dwóch warzyw. Wiele słyszałam o tym, że nie powinno się ich łączyć bo ogórek powoduje, że pomidor traci witaminę C. Trafiłam też gdzieś w internecie na opinie, że jeśli w ciągu dnia w naszej diecie jest wystarczająco tej witaminy w innych posiłkach to nie należy się przejmować. Ciekawi mnie zdanie dietetyka na ten temat, czyli Twoje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kokosanko,
      jest to częste pytanie :) Łącząc ogórka i pomidora w jednym posiłku najprawdopodobniej wytwarza się enzym rozkładający witaminę C, przez co nie przyswaja się ona z tego posiłku. Można to zniwelować wytwarzając środowisko kwaśne, np. dodając kefiru. Gdy takie połączenie zastosujemy w jednym posiłku wciągu dnia, a w innych jemy warzywa bądź owoce, to witamina C świetnie przyswoi się z nich i pokryje zapotrzebowanie. Tak naprawdę przeciętnie spożywa się za dużo witaminy C, więc raczej nie powinno się obawiać jej niedoborów :)

      Usuń
    2. Tak myślałam, że może to być częste pytanie. Dziękuję Ci, że pomimo tego odpowiedziałaś mi tak, że już wszystko dla mnie jasne :) od dłuższego czasu omijałam to połączenie i niepotrzebnie :)

      Usuń

Na naszym blogu mówimy sobie po imieniu : )