20 marca 2013

"ZMAGANIA Z DIETĄ 2" - DZIEŃ II

13:04

Share it Please
Witajcie!

Ten tydzień należy do moich uczestniczek dlatego od razu przejdźmy do relacji.




Dziś zaczynamy od Kasi:



Sposób przygotowania obiadu: w rondlu/garnku/patelni rozgrzewamy olej rzepakowy (dlaczego rzepakowy? bo ma lepsze proporcje omega-3 do omega-6 niż słonecznikowy), podsmażamy na nim cebulkę, następnie dokładamy rozmrożone warzywa i dolewamy odrobinę wody, nakrywamy i dusimy, aż warzywa zmiękną. W tym czasie na osobnej patelni zasmażamy pastę pomidorową z przyprawami i czosnkiem, a później tak przygotowany sos wlewamy do warzyw. Dusimy jeszcze moment i podajemy z ugotowanym ryżem.

Co o diecie sądzi Kasia?


"Dzisiaj miałam wolny dzień w pracy, ale i tak spędziłam go w biegu,
załatwiając różnorakie sprawy.
Pierwsze śniadanie było smaczne, ale za duże jak na moje możliwości.
Nie byłam w stanie zjeść całego, zjadłam ok. 3/4. Mój organizm musi
przyzwyczaić się do obfitych śniadań;) Robiąc pierwsze śniadanie, od
razu przyszykowałam drugie. Kanapka z twarożkiem i pomidorem zawsze mi
smakuj. Ale ledwo udało mi się ją włożyć do woreczka śniadaniowego,
tak była bogata w składniki ;)
Obiad - miał być ryż po meksykańsku, co nie do końca wyszło. Od
niedzieli byłam w trzech dużych sklepach w poszukiwaniu warzyw po
meksykańsku. Niestety w każdym ze sklepów były tylko dania
meksykańskie zawierające mięso. W końcu kupiłam mieszankę warzyw,
którą znam i lubię. Ryż z warzywami robiłam już często, ale zgodnie z
jadłospisem nastąpiły zmiany w stosunku do zwykłego przygotowania tej
potrawy. Ryż biały został zastąpiony brązowym. O dziwo, był całkiem
smaczny i dość chrupiący (a ja wolę taką strukturę). Druga zmiana -
dodanie pasty pomidorowej. Tutaj troszkę improwizowałam i dodałam pół
na pół - przecier pomidorowy wykonany przez moją mamę i ajvar łagodny.
Dodanie tej masy pomidorowej sprawiło, że danie jest wilgotne i lepsze
w smaku:)
Podwieczorek - jabłko zielone. Lubię wszystkie owoce, z chęcią zjedzone.
Kolacja to sałatka. Bardzo w niej lubię słonecznik i jajka, które
mogłabym jeść codziennie. Smaczna.
Aha, porcje obiadu (zdjęcie samych warzyw na patelni) i kolacji są
duże, bo dla dwóch osób :)

Dzisiaj przez dwie godziny bawiłam się także w perfekcyjną panią domu,
więc trochę ruchu było. Ale na jutro planuję już taki prawdziwie
sportowy wysiłek - aerobik.

Z czego jestem niezadowolona? Wciąż za mało piję, choć noszę ze sobą
zawsze butelkę z wodą i sokiem z cytryny. To mój główny cel na jutro -
pić dużo. Za to dziś również nie zjadłam nic poza potrawami z diety -
i tak kończy się drugi dzień diety:)"

FOTORELACJA:

ŚNIADANIE:

II ŚNIADANIE:

OBIAD:


KOLACJA:



Przejdźmy teraz do Agnieszki:




Dla Agi przygotowałam menu ze sporą podażą błonnika, ale okazało się, że otręby podrażniły Agnieszce trochę śluzówkę jelit, w takim wypadku należałoby zmniejszyć ich ilość, zamienić na granulowane bądź zaprzestać ich używania. Jeśli też macie z tym problem postąpcie dokładnie tak samo.

Na śniadanie było ich ok. 30g, co daje 3 łyżki otrąb żytnich, więc jest to sporo i faktycznie może u niektórych wywołać to ból brzucha, dlatego jeśli macie wrażliwy przewód pokarmowy zmniejszcie ich ilość lub podzielcie na 2 posiłki.

Co o diecie myśli Aga:

"Po drugim dniu czuję, że coś się dzieje. Boli mnie brzuch, się nadął okropnie, czuję każdy ruch jelit. Wstałam też z bólem głowy, który dopiero przeszedł po podniesieniu sobie ciśnienia kawą. Na razie jeszcze nie byłam tam gdzie nawet król piechotą chodzi, co mnie bardzo martwi, bo brzuch strasznie się nadął.

Śniadanie I
Jabłko, rodzynki, otręby, wszystko polane kefirem domowej roboty zamiast jogurtu. Jedząc taką mieszankę miałam wrażenie, że jem wióry z płyty pilśniowej. 30 g otrąb to bardzo dużo.

Śniadanie II
Nie ukrywam, że kanapki są jednym z moich ulubionych sposobów na śniadanie. Domowej roboty twarożek z domowej roboty kefiru, wymieszany ze szczypiorkiem z przydomowej doniczki, na domowej kromce chleba.

Obiad
Obiad bardzo smaczny lepiej smakuje niż wygląda na zdjęciu, była już ciemna noc jak skończyłam gotować. Z podanych proporcji wyszły mi 3 sztuki, z czego 2 zjadłam ja, a trzecią pochłonął mój połówek, bardzo mu smakowało i z powodzeniem mogę przygotować takie danie dla wszystkich. Porcja w sam raz, do tego ugotowane jajko. Nadziewane papryki na pewno będę robić częściej, szybko, smacznie i zdrowo. To jest to co potrzebuję.

Podwieczorek
Tak samo jak wczoraj na podwieczorek był uśmiechnięty banan, mogłabym jeść je codziennie.

Kolacja
Wczorajsza kolacja jakoś mi nie weszła. Może to wina obfitego obiadu. Dzisiaj porcje jednak były troszkę mniejsze wzrokowo i dlatego sałatkę z pomidorem, ogórkiem sałatą lodową i jajkiem zjadłam ze smakiem do końca. Teraz co chwilę czuję i słyszę bulp bulp dochodzące z brzucha.

Po dwóch dniach czuję, że przytyłam. Porcje z porównaniem do tego co jadłam wcześniej są o wiele większe, jednak kalorycznie na pewno wygląda już o wiele lepiej, a uczucie spowodowane jest zapełnieniem jelit dużą ilością błonnika.  Jutro kolejny dzień moich zmagań, czekam z niecierpliwością na efekty."

Aga czuje się ciężej, prawdopodobnie z powodu dużej ilości błonnika a małej ilości wypróżnień, przyszedł czas na modyfikację, jak widzicie zamieszczam Wam tu całe relacje, na podstawie których mam możliwość modyfikacji wcześniej ustalonego planu, bo nigdy nie wiadomo jak zareaguje na dietę organizm pacjenta, często jedyną drogą do osiągnięcia sukcesu są modyfikacje.

FOTORELACJA:

ŚNIADANIE:


Faktycznie u Agi wygląda to tak, jakby jadła same otręby, więc miała rację, co do smaku śniadania. Nie wiem, dlaczego wyszło ich tak dużo, całkiem prawdopodobne, że są to otręby pszenne lub orkiszowe, które są lżejsze.

II ŚNIADANIE:


OBIAD:

 KOLACJA:


Ostatnia jest dziś Magda:


Ryba w sezamie: dorsza doprawiamy ziołami i pieprzem, maczamy w rozkłóconym jajku i obtaczamy w ziarnach sezamu.  Rybę pieczemy w piekarniku, aż będzie miała złocisty kolor.

Co o diecie sądzi Magda?

"Dzień II PRZEPYSZNY. Śniadaniowe pomidory wrzuciłam od razu do jajecznicy, bardzo podoba mi się również ryba w sezamie. Uwielbiam tę dietę!"

I jeszcze fotorelacja:

ŚNIADANIE:


II ŚNIADANIE:

 OBIAD: 

KOLACJA:

To już wszystko na dziś, z wniosków końcowych i właściwie już poczynionych to wprowadzenie kilku małych zmian do jadłospisu Agnieszki, by jej organizm zaczął się wreszcie oczyszczać.

Mam nadzieję, że będziecie z Nami jutro.

Pozdrawiam Was,
Beata.

10 komentarze:

  1. ja płatki owsiane gotuję ( 3łyżki i 1 łyżka otrąb) w szkllance mleka 0.5 % . Tu widzę Dziewczyny wrucają po prostu .. ale to chyba nie ma różnicy kalorycznośćią? wolę zbitą i gęstą owsiankę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też często robię tak jak Ty :) Co do kalorycznosci to nie robi to różnicy :)

      Usuń
  2. Chciałam zapytać o "porcje" warzyw w ciągu dnia. Na przykład w diecie Magdy pojawiają się dwa razy w ciągu dnia. Jak to jest? Mówi się , że powinno się jeść trzy porcje. co to jest "porcja"?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tym jest zawsze problem, najlepiej zjadać ok. 500g warzyw i 300g owoców wciągu dnia :)

      Usuń
  3. Zgadza się, są to otręby pszenne drobno mielone, niestety chilijczycy są milion lat świetlnych za Europą i dużo, dużo produktów tutaj nie mogę znaleźć. Otręby odważyłam wagą kuchenną i sama się dziwiłam, że to tak dużo. Dzisiaj juz ich nie ważyłamm, a wsypałam tylko łyżkę do śniadania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I bardzo dobrze Aga zrobiłaś, bo tych drobno mielonych to faktycznie kopa wyszła.

      Usuń
  4. mam takie pytanie: co koniecznie trzeba wykluczyć z jadłospisu aby schudnąć?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najważniejsze jest żeby jeść zróżnicowanie a w małych ilościach, by nie dopuścić do niedoborów. Na początek zaczęłabym od ograniczenia cukru, słodyczy, produktów z białej mąki, tłuszczów nasyconych pod postacią margaryny, tłustego mięsa, tłustego nabiału. Jeśli już tego nie jadasz, to można zawsze ograniczyć trochę spożycie węglowodanów (makaron/ryż, pieczywo), ale nie drastycznie, by nie dopuścić do powstania efektu jo-jo.

      Usuń
  5. ale ciemne węglowodany też ? bo co wtedy jeść na obiad czy śniadanie??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najlepiej zacząć od redukcji węglowodanów prostych, złożone są pożądane, ale w odpowiednich ilościach :)

      Usuń

Na naszym blogu mówimy sobie po imieniu : )