19 marca 2013

ZMAGANIA Z DIETĄ 2 - DZIEŃ I

07:09

Share it Please
Witajcie!

Dziś mam ogromną przyjemność zaprezentować Wam relację z I dnia wdrażania nowego planu żywieniowego w  życie uczestniczek.

Jeśli temat Was interesuje, to zostańcie z Nami!

Dziś zaczynamy od Kasi, jak już pisałam w poprzednim poście będzie to jadłospis wegetariański:



Co Kasia myśli o diecie:

"Pierwszy dzień diety to duża motywacja do pracy i ciekawość co z tego wyjdzie:)

Dzisiaj miałam spokojny poranek, więc pierwsze i drugie śniadanie
mogłam przygotować bez pośpiechu. Ciężko było mi zjeść w całości
pierwsze śniadanie, ponieważ często z niego rezygnuję albo jem
jogurt/wafle ryżowe.  Jednak dałam radę, a na dodatek było bardzo
smaczne. Drugie śniadanie też poszło szybko, udało mi się znaleźć
chwilę czasu w pracy. Rodzynki zastąpiłam żurawiną, bo znacznie
bardziej ją lubię, ale z powodu jej większej kaloryczności dodałam jej
o 10g mniej. Drugie śniadanie to dla mnie nowość - niby znam wszystkie
produkty, ale nigdy nie jadłam ich w takim połączeniu. Bardzo mi
smakowało i sądzę, że ten szybki posiłek nawet po zakończeniu diety
włączę do swojego jadłospisu.Polecam! Obiad przeze mnie znany i
lubiany. Makaron i szpinak bardzo lubię. Po obiedzie na podwieczorek
był banan. A na kolację sałatka - wyszła bardzo dobra.

Największym plusem diety jest to, że naprawdę nie chodzę głodna. Brak
głodu ogranicza ochotę na niedozwolone produkty, a drugie śniadanie
było w formie zdrowej i pysznej przekąski. Ponadto wszystkie potrawy
robiło się szybko, co jest dla mnie bardzo ważne. Dzisiaj nie zjadłam
nic poza rozpisaną dietą - dzień 1 zakończony sukcesem : )"

FOTORELACJA:

ŚNIADANIE:


II ŚNIADANIE:

OBIAD:


KOLACJA:




Kolejna uczestniczka to Magda, dla Niej przygotowałam jadłospis ze zmniejszoną podażą sodu wraz z pożywieniem.


Komentarz Magdy:

"Dieta bardzo przyjemna, wszystko bardzo smakowało, miałam obawy co do śniadania, ale okazało się pyszne! Ani przez chwile nie byłam głodna!"

Fotorelacja:

ŚNIADANIE:


II ŚNIADANIE:

OBIAD:

KOLACJA:


Ostatnia dziś będzie relacja Agnieszki, dla której ułożyłam dietę, która dostarcza dużo błonnika, by wyregulować rytm wypróżnień:



Co Aga myśli o diecie?

"Pierwsze śniadanie,

Pierwszy raz od bardzo długieeeego czasu jem dwa śniadania, aby się zmieścić w czasie postanowiłam wstać wcześniej, przygotować oba posiłki i zjeść pierwszy w domu, a drugi zapakować do pracy.
Kefir z granolą, startym jabłkiem i wymieszanym z cynamonem i sporą dawką otrąb pszennych. Z braku czasu byłam zmuszona kupić sklepową granolę, był to pierwszy i ostatni raz…. Nawet na zdjęciach nie wygląda jak granola. Jutro robię swoją i basta. Śniadanie w sumie nie różniło się o tego co zawsze jem, tylko że robię to trochę później w pracy. Duża dawka energii od samego rana, pycha.

II śniadanie
Grillowany kurczak, na liściu sałaty (którego nie było na liście, ale kanapka bez niego tak mizernie wyglądała), przykryty pomidorem, a wszystko ułożone na kromce razowego żytnio – pszennego chleba upieczonego własnoręcznie. Świetny pomysł z grillowanym filetem, o wiele smaczniejszy niż tutejsze wędliny, zacznę robić częściej na takie właśnie kanapki.

Obiad
Ogromna dawka warzyw, wcześniej warzywa były dodatkiem do mięsa i makaronu, od dziś jest na odwrót. Mając tylko godzinę na przygotowanie posiłku na kolejny dzień, bałam się że to zajmie mi wieczność. Poszło szybciej niż myślałam. Rach ciach i było gotowe, zdrowo i bardzo smacznie. Wystarczyło tylko zmienić proporcję: mniej mięsa, więcej jarzyn. Jako, że udało mi się zdobyć bardzo małego i bardzo drogiego brokuła, zostawiłam go na kolację, a do obiadu ugotowałam kalafiora. Porcja była olbrzymia jak dla mnie nawet, za radą Beaty nie zjadłam już węglowodanów, czyli brązowego ryżu.

Podwieczorek
Jedno z moich najbardziej ulubionych owoców, co tu dużo mówić, banan królem podwieczorka. Do tego zostałam poczęstowana kawałkiem czekolady mlecznej.

Kolacja
Nie przepadam za sałatkami na kolację, wolę zjeść kanapkę, albo wypić kefir z owocami. Ale przemogłam się i zrobiłam. 200 g gotowanego brokułu, 100 g tuńczyka i do tego jeszcze spory pomidor i grzanka z mojego chleba. To było już ponad moje siły. Tuńczyka kupiłam jakiegoś okropnego, w ogóle mi nie smakował, był jakiś taki dziwny ciemny i niesmaczny, nie zjadłam i wyrzuciłam bo był naprawdę niejadalny. Pomidora zjadłam ze smakiem, w brokule znalazłam lokatora i odechciało mi się już jeść dalej, lokatora wywaliłam a brokuł pewnie trafi do kolejnego dania, żeby się nie zmarnował. Najpyszniejszy tost z własnoręcznie upieczonego chleba był zakończeniem mojego dnia.

Do tego w ciągu dnia wypiłam ponad 1,5 L płynów w postaci herbat ziołowych.

Zmieścić pięć posiłków w ciągu dnia kiedy wcześniej jadłam trzy, góra cztery było wyzwaniem. Podzieliłam je na odstępy 3 godzinne, ani razu nie poczułam głodu, a nawet po obiedzie poczułam się przejedzona. W momencie gdy piszę relację, czuję już efekty zwiększonej ilości błonnika w diecie. Felipe też czuje ;)

Jak na razie poszło gładko, jutro kolejny dzień wyzwania. Sporo mnie kosztowało przygotowanie podstawowych produktów do diety: kefir, chleb, grillowany kurczak, twaróg. Granolę też jednak będę musiała zrobić sobie sama bo sklepowa mimo, że jadalna to daleko jej było do granoli. Takie uroki życia na końcu świata."

FOTORELACJA:

ŚNIADANIE:


 II ŚNIADANIE:


OBIAD:

PRZEKĄSKA:


KOLACJA:


To już wszystko na dziś.

Pozdrawiam Was,
Beata

10 komentarze:

  1. Bardzo smakowicie wszystko wygląda :) Menu Agnieszki zrobiło na mnie największe wrażenie :) Super!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To dzięki dziewczynom to wszystko tak ładnie wygląda :)

      Usuń
  2. A czy byłaby możliwość opisania po kolei przepisów jak robi sie np szpinak z serem feta, i jezli była by możliwość opisywania tych porcji ile to jest np łyżek, łyżeczek, szklanek obok ich wagowych objętości. Jesli byłaby taka możliwość to było by miło i praktycznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze, postaram się podopisywać sposoby przygotowania i dodam jakieś ogólne miary domowe produktów, a tymczasem możesz skorzystać ze strony www.ilewazy.pl. Pozdrawiam!

      Usuń
    2. Dziękuję Ci bardzo :)

      Usuń
  3. super , że podawane są wartości kaloryczne... dla mnei szokiem jest, że jogurt naturalny , gdzie na opakowaniu ma napisane np 60 kcl , razem z dodatkami to już 300 ... Dla mnei za dużo węglowodanów na obiad , zamiast 100g - lepiej 50 . a jaki chleb polecasz? 60 g to jedna kromka? granola może być kupowana ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Asiu, bo z tym jogurtem to jest tak, że 100g ma ok. 60 kcal, ja tu zapisałam zapewne 200, + orzechy czy rodzynki i się nazbiera ich trochę, ale zapotrzebowanie trzeba pokryć, wiec lepiej zrobić to czymś zdrowym sycącym i wspomagającym samopoczucie :) Co do obiadu, to węglowodany możesz zredukować. Jaki chleb polecam? Jeśli masz zdrowy przewód pokarmowy, to najlepiej chleb razowy na zakwasie lub pumpernikiel. Najważniejsze żeby nie miał sztucznych dodatków (polepszaczy, barwników) i był wypieczony z mąki pełnoziarnistej. 60g to wg miar domowych 2 kromki (takie "kwadratowe" np. jak chleba razowego z keksówki).

      Granole oczywiście można kupić, ale trzeba przyjrzeć się składowi, można ją zrobić w domu lub zamienić na domowe musli: uprażyć słonecznik, migdały, pestki dyni w równych proporcjach i wymieszać je np. z rodzynkami i przechowywać w szczelnie zamkniętym opakowaniu.

      Pozdrawiam!

      Usuń
    2. aha , a powiedz mi na tej dziecie 1500 ( bo tak wychodzi) można serio zrzucić choć kg tygodniowo? zawsze była mowa o diecie 1200 max

      Usuń
    3. Nie ma różnicy czy jest to dieta 1200 max czy 1500max. Należy wywołać deficyt kalorii względem całkowitego zapotrzebowania CPM. Kalkulatory CPM znajdziesz w internecie, podadzą Ci one wyliczone dzienne zapotrzebowanie energetyczne przy uwzględnieniu Twojej aktywności fizycznej, od tego należy odjąć max 30%. Jeśli nie ma żadnych innych czynników, które mogłyby zaburzyć proces redukcji wagi, to powinna ona spadać. Zdrowy spadek to do 1kg tygodniowo.

      Usuń
  4. dziękuję za odpowiedź :)

    OdpowiedzUsuń

Na naszym blogu mówimy sobie po imieniu : )