29 marca 2013

DLACZEGO NIE CHUDNĘ ?

08:00

Share it Please
Witajcie!

Dziś chciałam Wam zasugerować kilka prawdopodobnych przyczyn braku spadku masy ciała, pomimo spożywania zdrowych produktów i ćwiczeń.





Powodów może być wiele, począwszy od:
-uwarunkowań genetycznych, które mają ogromny wpływ na tempo utraty bądź przyrostu masy ciała.
-przyjmowania zbyt dużej ilości kcal uniemożliwiającego uzyskanie deficytu kalorycznego.
-źle zbilansowanej diety, zbyt małej podaży białka
-źle dobranego treningu.

To jest tylko kilka przykładowych przyczyn mogących powodować brak spadku masy ciała, można by wymienić ich więcej, ale ja postaram skupić się na tych.

Nad uwarunkowaniami genetycznymi nie ma co się specjalnie rozpisywać, bo i też trudno z nimi walczyć. Mają one spory wpływ na nasze życie, wygląd, masę ciała, szybkość przemiany materii i wiele innych. Co nie znaczy jednak, że tak jak większość osób w twojej rodzinie jesteś skazany na nadwagę lub otyłość, bo tak nie jest. Jednakże już na starcie możemy się spodziewać, że twoja walka o wymarzone ciało może być dłuższa, cięższa.

Kolejna prawdopodobna przyczyna to przyjmowanie zbyt dużej ilości kalorii, które uniemożliwiają wywołanie deficytu. Pomimo, że komponujemy nasz jadłospis tylko ze zdrowych produktów, możemy po prostu spożywać ich za dużo. Pamiętajmy, że nasz organizm pomimo swojej złożoności, kieruje się dość przejrzystymi zasadami. Gdy nasze zapotrzebowanie energetyczne wynosi 2000kcal, to żeby schudnąć powinniśmy wywołać deficyt kaloryczny, czyli zmniejszyć podaż kcal o około 20-30%.  Nasz organizm kieruje się bardzo prostymi bilansami energetycznymi, gdy zjadamy więcej niż spalamy, mamy dodatni bilans energetyczny i zwiększamy swoją masę ciała. 
Kolejnym często spotykanym błędem jest przeszacowanie ilości spalonych podczas treningu kalorii, często wydaje nam się, że wykonane przez nas ćwiczenia lub spacer pozwoliły nam na spalenie tylu kcal, że teraz możemy spokojnie, bez wyrzutów sumienia wynagrodzić się za ten trud.

Tak dla przykładu:
przebiegnięcie półmaratonu, czyli nieco ponad 21km,  przez osobę o masie ciała ok.70kg pozwala na spalenie 1500kcal!! Jest to naprawdę spory dystans i okołu dwóch godzin ciągłego biegu, a spalonych kalorii wcale nie jest tak wiele jak mogłoby się wydawać biegnącej i męczącej się osobie. 

Kolejnym z powodów może być źle zbilansowana dieta, ze zbyt dużą zawartością węglowodanów w stosunku do białka. Podczas redukcji masy ciała oraz budowania masy mięśniowej warto zwiększyć trochę podaż białka. Gdyż białko jest trawione znacznie wolniej niż pozostałe składniki odżywcze, poza tym jest bardzo ważnym składnikiem budulcowym naszych mięśni.

Ostatnia z wymienionych przeze mnie przyczyn, choć można by podać ich więcej, to źle dobrany trening. Czasami nasza aktywność fizyczna jest zbyt intensywna i jednocześnie zbyt krótka, co powoduje, że nasz organizm zamiast zająć się spalaniem tkanki tłuszczowej, to w pierwszej kolejności energię pozyskuje z węglowodanów, które później bez trudu odbudowuje. Dlatego warto ograniczyć trochę intensywność swoich treningów i jednocześnie je wydłużyć. 
Idealny trening aerobowy to taki, który wykonujemy minimum 3-4 razy w tygodniu, przy tętnie 130 i długości treningu od 60-90min, sprawia to, że powyżej 40 min ćwiczeń spalamy w 20% węglowodany a w 80% tłuszcz. Dlatego warto wydłużyć swój trening i zadbać o tętno.

To wszystko na dziś, przedstawiłam Wam kilka najczęstszym błędów podczas redukcji masy ciała. Jeśli macie ochotę, to mogę Wam napisać kilka kluczowych zasad pomagających w przyspieszeniu metabolizmu (jeśli chcecie, to napiszcie w komentarzu).

Pozdrawiam Was,
Beata.

17 komentarze:

  1. Tak, chcemy poznać zasady pomagające w przyspieszeniu metabolizmu- bardzo chcemy! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawy wpis i aż prosi się o kontynuację, dlatego ja z chęcią przeczytam o zasadach pomagających przyspieszyć metabolizm:)

    OdpowiedzUsuń
  4. no pewnie ze tak:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak najbardziej! Kilka nieskutecznych diet mogło zaburzyć metabolizm, warto więc nieco podkręcić tempo :)

    OdpowiedzUsuń
  6. baardzo fajny blog!!!! ja dostrzegam, że schudnąc mozna jedynie wykluczając całkowicie skrobię, zboża, nabiał....:)

    OdpowiedzUsuń
  7. też chce bo liczne diety zwolniły mój metabolizm

    OdpowiedzUsuń
  8. też uważam, że takie wpisy są potrzebne ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Tak - bardzo prosimy:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Informacje niby wszystkim znane, a i tak dobrze przyswoić po raz enty :-)

    Poszerzaj nam wiedzę dietetyczną, poszerzaj.
    Ja się zajmuję psychodietetykę, także zawsze chętnie wcinam takie posty :D

    OdpowiedzUsuń
  11. A czy problemy hormonalne mogą stanowić przeszkodę w zrzucaniu wagi? Jako dziecko byłam jak kulka, ale okazało się, że miałam problemy z tarczycą. Po bardzo długiej terapii hormonalnej schudłam w wieku 17 lat do 63 kg :D Po zakończeniu terapii po woli waga rosła. będąc już mężatką nie mogłam zajść w ciążę, bo mam coś w rodzaju policystycznych jajników, czemu sprzyja otyłość. Zostałam poddana kolejnej terapii hormonalnej w ilości dwóch silnych leków - przytyłam ok. 30kg. jednak urodziłam śliczną córeczkę - kg zostały. Za chwilę kolejna ciąża już bez hormonów ale tylko 1 kg do przodu na wadze - w tym okresie tarczyca była ok. Teraz znów okazuje się, że coś nie jest tak z tarczycą :( Już sama nie wiem co robić... Jak żyć, by schudnąć... Lekarze pierwszego kontaktu wcale nie są tak chętni do pomocy, jak się to nagłaśnia i odsyłają do dietetyków, a Ci z kolei - z całym szacunkiem oczywiście - nie pomagają za mniej niż 400zł miesięcznie... a mnie na to niestety nie stać. Inspiracją na kolejne zmiany od jakiegoś czasu stał się dla mnie pani blog, dlatego bardzo proszę o Pani opinię. Pozdrawiam i dziękuję za cały optymizm jaki Bije z Pani bloga,
    Pozdrawiam K.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za tyle miłych słów.

      Problemy hormonalne są poważnym powodem, ze względu na który nie możemy schudnąć. Szczególnie jeśli chodzi o niedoczynność tarczycy czy policystyczne jajniki, gdzie występuje tzw. insulinooporność. Dopóki hormony tarczycowe nie zostaną wyrównane to faktycznie trudno mówić o trwałej redukcji masy ciała. Pani da z siebie wszystko a hormony zrobią swoje, dlatego tym należy zająć się na samym początku, a dopiero wtedy przystąpić do odchudzania.

      Jeśli ma Pani ochotę to proszę odezwać się do mnie na maila, to wtedy przybliży mi bardziej Pani problem.

      Pozdrawiam!

      Usuń
    2. Dziękuję ślicznie za odpowiedź, na pewno odezwę się niebawem.
      Pozdrawiam K.

      Usuń

Na naszym blogu mówimy sobie po imieniu : )