26 lutego 2013

ZMAGAŃ Z DIETĄ - DZIEŃ VI

11:52

Share it Please
Witajcie!

Dziś przedostatni post z cyklu ZMAGAŃ Z DIETĄ, aż mi trochę smutno, bo przyzwyczaiłam się już do codziennego kontaktu z dziewczynami ; )

Pozostałe dni diety znajdziecie - TUTAJ.



Jadłospis Abi i Magdy jest dziś jest zbliżony, chciałam Wam pokazać, że zmieniając niektóre posiłki, miksując je z innymi dniami diety możecie tworzyć plan żywieniowy dla siebie, dostosowując go pod względem np. podanej kaloryczności.

Zaczynamy dziś od Ani, jej jadłospis wyglądał następująco:


Ania dopasowała sobie dni diety do harmonogramu w pracy, dlatego dzisiaj zobaczycie sałatkę z brokułów w 2 wersjach ;)

Co o diecie myśli Ania?

"Wczorajszy dzień był trochę łatwiejszy niż poprzednie ponieważ nie musiałam iść do pracy, dlatego łatwiej było mi planować posiłki. No i nie jadłam ich z plastiku :) 
Śniadanie czyli musli z jogurtem i bananem standardowo zaspokoiło mój pierwszy głód. Najwięcej radości przyniósł mi obiad. Specjalnie zmieniłam kolejność dni, żeby akurat w wolny dzień móc zrobić rybkę w domu i zjeść ją świeżo zrobioną.  Łosoś miał być pieczony ale mój piekarnik kiepsko się sprawuje więc przygotowałam go na patelni grillowej bez tłuszczu. Wcześniej obficie skropiłam cytrynką, oprószyłam tylko troszkę solą i dodałam sporo świeżo mielonego pieprzu. Brukselkę uwielbiam z resztą tak samo jak Łasuch. Oczywiście on musiał zmodyfikować swoją porcję i zamiast tak jak ja zjeść brązowy ryż usmażył sobie do tego ziemniaki :) Nie da się z nim walczyć :) Wszystko smakowało rewelacyjnie - po prostu ubóstwiam łososia :)
Na kolację przyznam szczerze nie do końca miałam ochotę. Nie byłam głodna i jakoś tak niekoniecznie miałam "smaka "na brokuły. Ale zjadłam pół porcji. W sumie dobrze, bo sałatka była smaczna, sosik czosnkowy fajnie komponował się z brokułami i jajkiem.
Ogólnie dzień bardzo udany :)"

Jeśli ktoś przed dietą jadł więcej a rzadziej, to na samym początku trudno się przestawić na częstszy tryb jedzenia, bo wydaje nam się, że zjadamy za dużo lub że w ogóle cały dzień jemy i jak można przy tym schudnąć? A jednak można :) By chudnąć paradoksalnie trzeba jeść! Tylko umiejętnie.

Fotorelacja:

ŚNIADANIE:310kcal


II ŚNIADANIE: 420kcal


OBIAD: 580kcal


KOLACJA: 280kcal



Kolejna dzisiaj jest Magda:

Oto jej jadłospis:
 Co o diecie sądzi Magda?

"Beato,
schudłam 2 kg!! Mam niesamowitą przemianę materii i czuje się lekko. Nauczyłam się pić wodę i do posiłków zawsze każdemu stawiam dużą szklanicę. Do popijania z butelki najbardziej pasuje mi Cisowianka 0,75 ml, dobrze smakuje i ma idealną pojemność. Obiad był przepyszny. Rodzinka zachwycona. Brokuły na kolację byłyby lepsze gdybym podgotowała je chwilę dłużej. Blanszowane były takie sobie. Może to kwestia samego warzywa. Znacznie mniej wydaję na jedzenie! Każdy produkt jest wykorzystany. Żadnego marnotrawstwa. Muszę robić jadłospisy na kilka dni. Koniecznie! Martwię się, że kończy się czas mojej diety... To naprawdę wspaniały czas! W przyszłym tygodniu zrobię dietę którejś z dziewczyn. Nie chcę zaprzepaścić tego co zrobiłam przez ten tydzień. Dzięki TobieUśmiech
Jutro muszę wprowadzić lekką zmianę. Nie udało mi się kupić steka. Zrobię go w przyszłym tygodniu. Jutro zaś przyrządzę rybę, czarniaka vel czerniaka..."

Bardzo się cieszę, że Magda schudła i czuje się lekko, bo to znak, że organizm się oczyszcza : )

Fotorelacja:

ŚNIADANIE: 390kcal

II ŚNIADANIE: 310kcal


OBIAD: 500kcal



 


KOLACJA: 320kcal





Ostatnia jest dziś relacja Abi:


Co o diecie sądzi Abi?

"Jak już wspominałam razem ze mną na dietę przeszedł mój facet. Dzisiejszy meksykański obiad zrobiliśmy w dwóch wersjach i zdjęcia obu wysyłam. Pierwsza jest moja, skład: (pierś z kurczaka, cebula, czosnek, papryka, papryczka chilli, pieczarki, pomidory) jest tak ponieważ nie cierpię fasoli. Druga wersja to : pierś z kurczaka, cebula, papryka, mieszanka meksykańska (fasola, kukurydza, groszek itd) i nic więcej! Wysyłam oba zdjęcia, żeby pokazać, że jeśli w przepisie z diety nam coś nie pasuje to nie warto od razu porzucić wszystkich dotychczasowych wysiłków i zjeść "byle co" tylko mniej więcej zgodnie z regułami żywienia pozmieniać tak aby nam pasowało,bo przecież dieta tez musi być przyjemnością."

Popieram słowa Abi, dieta ma być przyjemnością, dlatego trzeba nauczyć się umiejętnie zmieniać i modyfikować przepisy, żeby dania nam smakowały!

Fotorelacja:

ŚNIADANIE: 300kcal


II ŚNIADANIE: 400kcal


OBIAD: 500kcal



KOLACJA: 330kcal

To już wszystko w dzisiejszej relacji. 

Podobają się Wam posty o takiej tematyce?

Pozdrawiam Was,
Beata.

17 komentarze:

  1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  2. Szkoda ze cykl dobiega końca.. Mi się bardzo spodobał, ale brakuje mi też postów dotyczących produktow spożywczych :) Twój blog się rozwija. Oby tak dalej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak znajdę jakieś ciekawe produkty, to teraz będą, a później planuję powtórzyć akcję. Chciałabym, żeby znalazły się w niej też inne rodzaje diet, np. dla sportowców :)

      Usuń
    2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    3. Ja to bym się zapisała na cykl diety na ładną cerę i włosy (nie mogę powiedzieć, że są u mnie w dobrym stanie :( )

      A co do recenzji produktów to co Ci wysłałam nie nada się ? :)

      Usuń
    4. Nada się, nada, ale muszę znaleźć jakieś jeszcze, żeby je pogrupować i pokazać kilka przykładów :)

      Usuń
    5. byloby super gdyby stworzyla Pani diete dla sportowcow! Trenuje 6 razy w tygodniu i mam problem z dobraniem posiłków:)
      super blog!
      pozdrawiam

      Usuń
  3. Da się przyśpieszyć metabolizm bez konieczności "tracenia" na wadze ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można swoje dzienne zapotrzebowanie energetyczne rozbić na większą ilość posiłków, by jeść częściej. Jeśli nie ma innych przeciwwskazań to pozamieniać produkty z białej mąki na produkty pełnoziarniste. Można dołożyć jeszcze trochę aktywności fizycznej i powinno zadziałać :)

      Usuń
  4. To teraz cykl na dietę dla tych z kiepskimi wynikami :)
    Cholesterol, trójglicerydy i początki stłuszczenia wątroby i takie tam...
    Na pewno przyda się dieta na takie dolegliwości.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też o tym myślałam. Te choroby są już na tyle częste w społeczeństwie, że takie diety na pewno przydałyby się wielu osobom.

      Usuń
    2. Na pewno by się przydała.
      Zwłaszcza tym, którzy mają pracę biurową, bo to ich dopada najczęściej.

      Usuń
  5. również jestem za reedycją akcji! Nastoletni cukrzyk z zaburzeniami odżywiania się na nią pisze. Niestety, nie posiada aparatu.

    OdpowiedzUsuń
  6. A dla wegetarian? Taka dieta jest chyba trudniejsza do ułożenia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja akurat nie jem mięsa, więc taką dietę też z chęcią Wam pokażę :)

      Usuń
    2. To tak jak ja :) A przy okazji przydałoby mi się coś by poprawić stan włosów :(
      Z niecierpliwością czekam na reedycję :)

      Usuń
  7. To fajnie, bo ja też nie jem mięsa. Wagę mam w porządku, jem bardzo dużo warzyw, owoców i białka, ale także sporo węglowodanów i słodyczy ;) Przydałoby się parę zdrowych przykładów:)

    OdpowiedzUsuń

Na naszym blogu mówimy sobie po imieniu : )