25 lutego 2013

ZMAGAŃ Z DIETĄ - DZIEŃ V

14:17

Share it Please
Witajcie!

Dziś chciałam Wam przedstawić relację z V dnia diety moich uczestniczek.




Zaczynamy od Magdy:


Co o diecie myśli Magda?

"Za mną kolejny dzień diety. Śniadanie królewskie!! Jak ja uwielbiam łososia. Trochę drogo wyszłam, bo kupiłam dla całej rodziny.Ale co tamUśmiech Myślę jednak, że 50 g na osobę w zupełności wystarczy.
Po raz pierwszy mam zastrzeżenia do posiłku. II śniadanie zupełnie jest niezimowe. I nie wystarczające. Płatki, sałatka warzywna lub owocowa byłyby lepsze. W efekcie byłam zmarznięta i strasznie głodna. Obiad jadłam szybko i łapczywie. I niestety zjadłam trochę więcej niż miałam.... Szybkie jedzenie spowodowało wzdęcia i złe samopoczucie. Na szczęście przez chwilęUśmiech
Kolacja bardzo dobra. Nigdy nie robiłam owoców z jogurtem. Od teraz na dobre zawita w domowym jadłospisie.
Dziękuję za kolejny dzień spokoju w obmyślaniu posiłków!!!"

Cieszę się, że zrobiłam te akcję, bo dzięki niej zbieram kolejne doświadczenia. Zawsze staram się jak najlepiej dopasować do sytuacji, celu i preferencji smakowych osób, dla których układam diety, ale jak widzicie czasami nie przewidzę, że np. koktajl zimą może nie być najodpowiedniejszym rozwiązanie, no ale człowiek uczy się na błędach ; )

Fotorelacja:

ŚNIADANIE (385kcal):


II ŚNIADANIE (255kcal):



OBIAD(490kcal):







 KOLACJA (460kcal):


Przejdźmy teraz do Abi:



Co o diecie sądzi Abi?

"Po raz kolejny w mojej relacji brakuje jakiegoś zdjęcia, ale wbrew pozorom to bardzo dobry znak. Przyzwyczaiłam się do takiego sposobu żywienia do tego stopnia, że czasem zapominam, że biorę udział w jakiejś akcji i muszę wszystko relacjonować :) W ciągu tego tygodnia schudłam 4,5kg (ale wiąże się to również z pozbyciem się wielkiego nadmiaru wody w organizmie i odstawieniem antykoncpecji) także nie mogę być szczęśliwsza! A takie kanapki jak widać na zdjęciu - nie potrafie sobie wyobrazić pyszniejszego śniadania! :)"

Przy nadmiarze nagromadzonej wody w organizmie, spadek wagi u Abi jest ogromny, ma to też duży związek z tym, że przestała dosalać potrawy. 

Fotorelacja:

ŚNIADANIE: 460kcal

II ŚNIADANIE (345kcal):


 OBIAD (5601kcal):

Fasolka, której nie lubi Abi, została zamieniona na szpinak.


KOLACJA (310kcal):


Ostatnia dziś jest Ania:



Co o diecie sądzi Ania?

"W sobotę najbardziej do gustu przypadło mi śniadanie. Dip pietruszkowy super komponował się z wędzonym łososiem. Na pewno w przyszłości będę jadać takie śniadania. Obiad też bardzo mi smakował, zmniejszyłam porcję i weszło bez problemu. A schudłam już 1,5 kilo :) Jeszcze sporo przede mną ale zdecydowanie jestem zainspirowana na przyszłość. Wiosna idzie, będę więcej się ruszać, częściej i rozsądniej jeść :) 

Przepraszam, że nie zamieściłam zdjęcia z kolacji, byłam u rodziców w odwiedzinach - serek wiejski zjadłam ale zdjęcia zapomniałam zrobić."

Każda z dziewczyn biorących udział w mojej akcji - SCHUDŁA, strasznie się cieszę :)

Fotorelacja:

ŚNIADANIE (437kcal):


II ŚNIADANIE (320kcal):



 OBIAD (590kcal):

KOLACJA- 270kcal

To już koniec relacji z dnia piątego, zostańcie z Nami przez ostatnie dwa dni!

Pozdrawiam Was,
Beata

4 komentarze:

  1. Jestem pod wrażeniem tych spadków wagi w szczególności jak to jedzenie wygląda przecież normalnie, a nie dietetycznie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moim celem było właśnie pokazanie, ze można jeść normalnie, bez uczucia głodu, zmniejszając tylko ilość niektórych składników w diecie :)

      Usuń
  2. Witajcie laseczki. Jestem z Was dumna i zaczne stosowac wasze diety powodzenia/

    OdpowiedzUsuń

Na naszym blogu mówimy sobie po imieniu : )