24 lutego 2013

ZMAGAŃ Z DIETĄ - DZIEŃ IV

10:36

Share it Please
Witajcie!

Jak weekend? Mam nadzieję, że dobrze! Wiem, że część z Was była na Food Blogger Fest, ja niestety zawalona pracą nie dałam rady i żałuje, bo to świetny sposób, żeby Was wszystkich poznać ;)

Dziś przygotowałam dla Was relację z dnia IV, dziewczyny co prawda kończą już dziś pierwszy tydzień diety i z tego, co wiem Magda schudła 2kg, uważam, że jest to świetny wynik jak na tydzień diety : )




Przejdźmy zatem do jadłospisów:


Dziś zaczynamy od Abi:


Co o jadłospisie sądzi Abi:

"Dzień czwarty był bardzo przyjemny jednak nie do końca zgodnie z dietą ;) 
Śniadanie i drugie śniadanie zjadłam według Twoich zaleceń, obiad również tylko przygotowałam go w ogromnej ilości ponieważ byli u nas goście i wszyscy zachwycali się lekkością potrawy! Jednak przez zamieszanie i przygotowania wypadło mi z głowy zrobienie zdjęcia a ze względu na to jak późno wyszli kolacji nie zjadłam w ogóle. Ale wiem już że chcę ta dietę kontynuować dłużej niż do końca tygodnia!"

Jak widzicie można spokojnie prowadzić dietę i spotykać się ze znajomymi na obiedzie czy kolacji. Odchudzanie ma być przyjemnością, najbardziej liczy się samopoczucie i zdrowie, a skutkiem ubocznym, (który nas najbardziej cieszy) jest utrata kilogramów ;)

I jeszcze fotorelacja:

ŚNIADANIE 430kcal:


II ŚNIADANIE 320kcal:




Przyszła kolej na Anię.

Zacznijmy od jadłospisu:



Co o diecie sądzi Ania?

"Dzień bez większych problemów. Rano owsianka - nawet polubiłam takie śniadania i sądzę, że będę często właśnie tak zaczynać dzień. Przez długi czas jestem syta, muszę się zmuszać by zjeść kolejny posiłek. Tego dnia znów nie dałam rady zjeść całego obiadu - ucieszyły się z tego za to moje psy - one ryżu nie odmówią.Po powrocie z pracy poćwiczyłam z Ewą a wieczorem zjadłam serek wiejski z pomidorem i szczypiorkiem a do tego grahamkę. Ogólnie dzień minął bez głodu i większych problemów."

Ania twierdzi, że posiłki sycą ją na długo i nie daje rady zjeść kolacji. Ten fakt może wynikać z tego, że kiedyś jadała jedynie 2 posiłki, a rozstrzelenie ich na 4, może powodować, że wydaje się nam, że cały czas jemy, ale jest to niezwykle istotne w przypadku regulacji metabolizmu, przyzwyczajamy wtedy organizm do tego, że będzie otrzymywał dawkę pożywienia o stałych porach, przez co nie robi zapasów energetycznych na czarną godzinę.

Fotorelacja:

ŚNIADANIE 418kcal:


II ŚNIADANIE 309kcal:


OBIAD 541kcal:


KOLACJA 380kcal:


Ostatnia dziś jest Magda, zobaczmy jej jadłospis:


Co o diecie sądzi Magda?

"Pozwoliłam sobie zmienić nieco przepis na roladki, z racji tego, że w sklepie był jedynie szpinak świeży lub ze śmietaną. Wolałam świeży ale nie wiem czy tak właśnie miał wyglądać. 
Wróciłam z pracy dość późno i miałam chwilkę by zdążyć ze zrobieniem obiadu na czas. Piekarnik nagrzewa mi się dość długo, więc mięso upiekłam na patelni beztłuszczowej i dusiłam pod przykryciem. Przepraszam za zmiany...
To co zauważyła, to wzmożoną perystaltykę. Szczególnie rano, po nocy. Czuję się lżejsza, bez zalegań w jelitach. Polubiłam płatki owsiane, więc bez problemu zjadłam śniadanie. Kupiłam inny jogurt i zdałam sobie sprawę że wiele w dietetycznych posiłkach, w oparciu o naturalny jogurt, zależy od wybrania właściwego jogurtu. Nie lubię kiedy jest płynny jak mleko ( a taki był dzisiejszy) i nie sądziłam, że mogą być takie różnice w smakach.
Na kolację serek z rzodkiewką przypomniał mi dom rodzinny. Tak dawno go nie przyrządzałam.... Powróciłam do zapomnianych smaków. Prostych i skromnych. Dziękuję BeatoUśmiech"

Magda napisała o czymś, co miałam w planach, układając diety dla dziewczyn. Miały one przyspieszyć przemianę materii, oczyścić organizm, bez żadnych udziwnień, najprostszymi sposobami, dlatego cieszę się, że tak się stało. 

Co do jogurtu, to gdzieś już pisałam, że od niego zależy wiele, ja bardzo lubię Zott lub Kościan, inne są dla mnie jakieś za słodkie, ja bardziej preferuję kwaśny smak nabiału.
 A jak jest u Was?

I jeszcze fotorelacja:


ŚNIADANIE 410kcal:


II ŚNIADANIE 375kcal:

OBIAD 400kcal:


KOLACJA 310kcal:

To wszystko na dziś ;) 

Pozdrawiam Was serdecznie i życzę miłej niedzieli!

Beata




13 komentarze:

  1. Super :) Najbardziej podoba mi się ogólnodostępność produktów i niewielki wkład finansowy :) Podobnie jest z łatwością zrobienia każdego z posiłków, gdyby robić posiłki na dzień przed to godzinka spokojnie wystarczy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O to właśnie chodziło, szybko, smacznie i bez większych nakładów finansowych ;)

      Usuń
    2. Kobieto - jesteś WIELKA za to co robisz. Sama chcę schudnąć jeszcze 20 kg, ale dzięki Twoim jadłospisom jest łatwiej - nie muszę kalkulować co ile ma kcal, mam "podane wszystko na tacy". Szkoda, że koniec akcji i nie będzie przez jakiś czas takich menu przedstawianych :( No chyba, że zamieszczałabyś codziennie coś szybkiego, taniego i prostego w wykonaniu z podaną kalorycznością np. dziennie jedną propozycję śniadanka, obiadu czy kolacji :) - wiem, wiem - dać palec to chcą całą rękę - ale na swoją obronę mam jeden argument - jest to OGROMNA POMOC dla nas - większych lub mniejszych grubasków :D JESTEM PEŁNA PODZIWU TWOICH POCZYNAŃ TUTAJ !


      Usuń
    3. Dziękuję bardzo, za tyle miłych słów :) Przy kolejnej akcji na pewno będzie jedna dieta odchudzająca, a co do dodawania częściej takich jadłospisów, to w sumie nie jest zły pomysł :)

      Usuń
    4. Jeszcze jedno pytanko w jadłospisie Magdy w śniadaniu ma być na pewno 1,5 ml mleka ?

      Usuń
    5. Wkradł mi się błąd- ma tam być 150ml mleka. Przepraszam ;)

      Usuń
  2. Zgadzam się z powyższym komentarzem, dieta prosta, bez udziwnień i na każdą kieszeń. Na takiej można przeżyć cale życie! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. super blog! trafiłam przypadkiem i bardzo mi się podoba, szczególnie notki Zmagania z dietą. Bardzo przydatne pomysły na zdrowe posiłki. Zauważyłam, że obiady Ani są zabierane do pracy, super! szukam inspiracji na obiady które można zapakować w pojemnik i zabrać ze sobą :) Bloga dodaje do zakładek i na pewno będę tu często zaglądać i korzystać z przepisów :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. dziękuję za podawanie kaloryczności:*

    OdpowiedzUsuń
  5. Aż mi ślinka pociekła patrząc na zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń
  6. Spróbuje i dam znać jak mi wyszła ta dieta :-)

    OdpowiedzUsuń

Na naszym blogu mówimy sobie po imieniu : )