3 sierpnia 2012

Jeść, by schudnąć !

14:36

Share it Please

            Odkąd zajęłam się dietetyką i rozpoczęłam układanie diet, doszłam do kilku ważnych wniosków. Mianowicie, powodem nadwagi i otyłości oprócz spożywania za dużej ilości kalorii, których nie mamy, gdzie spalić, jest nieregularne spożywanie posiłków. Wiąże się to nie tylko z długimi odstępami pomiędzy kolejnymi posiłkami, jak również ze spożywaniem zbyt małej ilości posiłków. Coraz częściej analizuje wywiady żywieniowe osób, które nie jedzą rano śniadania, ich pierwszym posiłkiem jest kawa, później w południe jakaś bułka lub drożdżówka ze sklepu, ewentualnie batonik, by po powrocie do domu spożyć jedyny ciepły posiłek obiadokolacje, dostarczającą sporą sumkę kilokalorii w jednym posiłku, obciążając przy tym przewód pokarmowy w krótkim odstępie czasowym przed snem… Popularne obiadokolacje składają się z dużej ilości węglowodanów, które nie powinny być spożywane w takiej ilości pod koniec dnia. Często zdarza się również, że osoby spożywające tylko jeden ciepły posiłek walczą z fałszywym przeświadczeniem, że zjadły bardzo mało, bo tylko obiad, a przecież każdy racjonalnie odżywiający się osobnik powinien zjeść przynajmniej 3 posiłki, co wiąże się z tym, że pozwalają sobie na podjadanie w nocy, rekompensując przy tym całodzienną głodówkę.

W tym momencie pewnie zadajecie sobie pytanie jak żyć i jak jeść 5 posiłków dziennie, skoro cały dzień pracujemy , a wieczorem ostatnią czynnością na jaką mamy ochotę jest gotowanie?

Otóż rozwiązań jest kilka, ale wszystkie wiążą się z silną wolą i wykrzesaniem z siebie odrobiny siły.  Najprostszym rozwiązaniem jest przygotowywanie sobie wieczorem posiłków na dzień kolejny lub gotowanie w weekend i mrożenie przygotowanych posiłków.

Wiadomo jednak, że nie wszystko można zamrozić, a odgrzewane dania nie są już tak smaczne, dlatego można także skorzystać z opcji jadania na mieście, jednak należy dokładnie sprawdzić restauracje lub bar , w którym jemy i starannie dobierać sobie dania. Istnieje jeszcze jedna opcja cateringu dietetycznego, który odwali za nas całą robotę, dostosowując posiłki, tak by dostarczały odpowiedniej ilości kcal wciągu dnia, jednak jest to wersja jeszcze dość kosztowna, jeśli mamy rodzinę i musielibyśmy płacić za zestawy żywieniowe dla wszystkich. Jednak warto podliczyć miesięczne wydatki na jedzenie, prąd, gaz i czas stracony na zakupy i gotowanie z miesięcznym wydatkiem na taki catering.  Może będzie to niewielka różnica.

Ile posiłków powinien spożywać człowiek dorosły?  Wszyscy specjaliści zajmujący się odżywianiem odpowiedzą, że 4 lub 5 -  i jest to opcja najbardziej racjonalna, jednak w dzisiejszym zwariowanym świecie mało kto, ma czas na przygotowywanie, aż tylu. Jestem zdania, że zjadanie 3 posiłków na dzień, to absolutne minimum. Najważniejszym z nich jest oczywiście śniadanie, które powinniśmy zjeść maksymalnie godzinę po wstaniu, by organizm uzupełnił niedobory po nocnym poście, następnie w połowie dnia maksymalnie o 15 powinniśmy zjeść zbilansowany obiad, a najpóźniej 2-3h przed snem kolację dostarczającą białko, tłuszcz oraz małe ilości węglowodanów. To jest żywieniowa podstawa, którą możemy wzbogacać o porcje owoców, koktajle owocowe, soki czy warzywa, co z biegiem czasu pozwoli na zjadanie zalecanych 5 posiłków dziennie ; )

!!!Pamiętajmy, że nawet koktajl owocowy czy jogurt jest już traktowany jako posiłek, wystarczy wzbogacić go o ziarna czy suszone owoce, by był w pełni zbilansowany!!!



Miłego dnia!

Beata

3 komentarze:

  1. Eh, bardzo bym chciała jeść te 5 posiłków dziennie, czy nawet 3, jednak o 15 nie mam szans na obiad. Wyjeżdżam z domu około 7. nie wracam przed 16. Mieszkam na wsi, więc catering czy nawet jedzenie "na mieście" odpada. W pracy jak w pracy, je się jak ma się chwilę :-/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety z pracą tak to jest, czasami praktycznie nie ma przerwy na jedzenie, dlatego ja często brałam do pracy ze sobą sałatkę lub suszone owoce,które są kaloryczne, szybkie w jedzeniu, ale pomagają w utrzymaniu w miarę stałego poziomu cukru we krwi, przez co unikniemy ataków wilczego głodu po powrocie do domu.

      Usuń
  2. A co mam zrobić, jeśli po obudzeniu się (nawet gdy spałam ok. 10 godzin) wcale nie czuję się głodna? Nadal zjadać to śniadanie po godzinie od wstania? Czy można jakoś hmm spowodować, że poczuje się głód? ;)

    OdpowiedzUsuń

Na naszym blogu mówimy sobie po imieniu : )